17-letni Bartosz G. podejrzany o zabójstwo Mai z Tczewa po próbie samobójczej w greckim więzieniu

0
58
17-letni-bartosz-g.-podejrzany-o-zabojstwo-mai-z-tczewa-po-probie-samobojczej-w-greckim-wiezieniu
17-letni Bartosz G. podejrzany o zabójstwo Mai z Tczewa po próbie samobójczej w greckim więzieniu

17-letni Bartosz G., podejrzany o zabójstwo 16-letniej Mai z Mławy, trafił do szpitala po próbie samobójczej w greckim więzieniu. Sąd w Grecji wydał postanowienie o wykonaniu Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA), jednak decyzja nie jest jeszcze prawomocna. Sprawa wstrząsnęła opinią publiczną, a szczegóły śledztwa wciąż budzą wiele pytań.


Decyzja greckiego sądu i próba samobójcza
Według greckich mediów, Bartosz G. podjął próbę samobójczą w więzieniu, gdzie przebywa w oczekiwaniu na decyzję w sprawie ekstradycji do Polski. Informację potwierdziła Maria Chartomatzidou, prawniczka reprezentująca nastolatka w Grecji. „Tak, to prawda. Bartosz G. próbował popełnić samobójstwo. Przebywa teraz w szpitalu” – powiedziała.

Rzecznik płockiej Prokuratury Okręgowej, Bartosz Maliszewski, nie skomentował doniesień, podkreślając jednak, że postanowienie o wykonaniu ENA jest nieprawomocne. „17-latkowi oraz jego pełnomocnikowi przysługuje zażalenie” – dodał. Jeśli sąd wyższej instancji podtrzyma decyzję, ekstradycja może nastąpić w ciągu 10 dni od prawomocnego orzeczenia.


Szczegóły śledztwa i zarzuty
Bartosz G. jest jedynym podejrzanym w sprawie zabójstwa 16-letniej Mai. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci były rozległe obrażenia głowy. Według prokuratury, do zabójstwa doszło 23 kwietnia na terenie Mławy. Zwłoki dziewczyny odnaleziono 1 maja w zaroślach niedaleko zakładu produkcyjnego należącego do rodziny podejrzanego.

2 maja prokuratura przedstawiła Bartoszowi G. zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Za ten czyn grozi mu od 15 do 30 lat więzienia – wobec nieletnich nie orzeka się dożywocia.


Okoliczności zatrzymania i stanowisko podejrzanego
Bartosz G. został zatrzymany w Grecji, gdzie przebywał na szkolnej wymianie. Przed sądem w Salonikach nie zgodził się na wydanie do Polski, powołując się na rzekome groźby pod swoim adresem. Tymczasem greckie media, powołując się na dokumenty ENA, podały, że miał on zaciągnąć ofiarę do warsztatu stolarskiego, gdzie wielokrotnie ją zaatakował, a następnie oblał substancją chemiczną. Prokuratura nie potwierdza tych informacji, powołując się na dobro śledztwa.


Co dalej ze sprawą?
Prokuratura wciąż czeka na pełną opinię biegłych po sekcji zwłok, która trwała pięć godzin i obejmowała m.in. pobranie próbek biologicznych. Tymczasem los Bartosza G. zależy od decyzji greckiego wymiaru sprawiedliwości. Jeśli ekstradycja dojdzie do skutku, śledztwo wkroczy w kolejną fazę.


Podsumowanie:
Sprawa zabójstwa Mai z Mławy wstrząsnęła całym krajem. Próba samobójcza podejrzanego i toczące się postępowanie ekstradycyjne dodają kolejne wątki do tej tragicznej historii. Czy Bartosz G. zostanie przewieziony do Polski? Jakie dowody zebrała prokuratura? Odpowiedzi na te pytania mogą pojawić się w ciągu najbliższych tygodni.


Bartosz G. podejrzany o zabójstwo Mai z Mławy w stanie krytycznym.
Według greckich mediów – 17-latek chciał popełnić samobójstwo w swojej celi.
Wcześniej miał pożegnać się ze swoją matką przez telefon. Zaniepokojona kobieta zaalarmowała służby. @RadioZET_NEWS

— Jan Kielak (@jankielak) May 29, 2025

Continued here:
17-letni Bartosz G. podejrzany o zabójstwo Mai z Tczewa po próbie samobójczej w greckim więzieniu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj