W minioną niedzielę doszło do niecodziennego zdarzenia na drodze ekspresowej S8 w okolicach Wieruszowa. Policjancy z Komendy Powiatowej Policji w Wieruszowie zatrzymali mężczyznę pieszo poruszającego się pasem dla pieszych przy trasie szybkiego ruchu. Mężczyzną okazał się być imigrantem z Afganistanu, który był przekonany, że znajduje się… we Francji.
Misterny plan migracyjny – ale bez orientacji w terenie
Zatrzymany mężczyzna twierdził, że został wysadzony z busa przez kierowcę na miejscu obsługi podróżnych (MOP), który miał mu powiedzieć, że to właśnie jest Paryż. Według relacji obywatela Afganistanu, po wielomiesięcznej podróży przez Rosję i Białoruś, znalazł się na terytorium Polski, jednak myślał, że dotarł już do stolicy Francji.
„Nie znał swoich współpasażerów ani szczegółów trasy. Był całkowicie zdezorientowany” – relacjonował starszy aspirant Piotr Siemicki z KPP w Wieruszowie.
Nielegalne przebywanie na terenie Polski
Po interwencji funkcjonariuszy policji, mężczyzna został przekazany Straży Granicznej. Tam ustalono, że do Polski dostał się nielegalnie – przez granicę wschodnią, omijając punkty kontrolne graniczne.
Strażnicy Graniczni postawili mu zarzut nielegalnego przekroczenia granicy RP, co zgodnie z polskim prawem wywoła konsekwencje administracyjne. Najprawdopodobniej mężczyzna zostanie objęty postępowaniem repatriacyjnym i wydalony z kraju
Podsumowanie
Afgańczyk, który sądził, że znajduje się we Francji, pozbawił się możliwości legalnego złożenia wniosku o azyl. Zamiast tego, jego los będzie rozstrzygany w administracyjnym postępowaniu wydawniczym prowadzonym przez straż graniczną.
Dla innych migrantów może to być przykład, jak ważna jest świadomość miejsca, w którym się znajduje osoba opuszczająca swój kraj. Brak znajomości języka, mapy czy geografii może skończyć się nie tylko iluzją Paryża, ale też natychmiastowym zwrotem granicznym.
Read more:
Afgańczyk na S8 pod Wieruszowem sądził, że idzie do Paryża. Zamiast tego trafił w ręce policji!

