Arłukowicz o taśmach Tuska i Giertycha: „PiS dyszy na widok podsłuchów”

0
51
arlukowicz-o-tasmach-tuska-i-giertycha:-„pis-dyszy-na-widok-podsluchow”
Arłukowicz o taśmach Tuska i Giertycha: „PiS dyszy na widok podsłuchów”

Europoseł Platformy Obywatelskiej Bartosz Arłukowicz nie pozostawił suchej nitki na politykach PiS-u w związku z ujawnieniem nagrań rozmów Donalda Tuska i Romana Giertycha. W programie „Onet Rano” stwierdził, że publikacja taśm to wynik „politycznej gorączki” rządzących, którzy nie potrafią oprzeć się podsłuchom.

POLECAMY: Sieć komentuje skandaliczne taśmy Giertycha i Tuska

„PiS kocha podsłuchiwać. To ich obsesja”

One zostały opublikowane dlatego, że panowie z PiS-u i okolic PiS-u nie mogą po prostu wytrzymać. Oni dyszą, jak słyszą czyjeś podsłuchy, oni kochają podsłuchiwać ludzi, zastanawiać się, jak wygląda życie prywatne i prywatne rozmowy najważniejszych polityków – mówił Arłukowicz.

POLECAMY: Taśmy Tuska i Giertycha: Romanowski składa zawiadomienie do 'nielegalnej’ według niego prokuratury

Europoseł podkreślił, że problemem nie jest treść rozmów, lecz sposób, w jaki trafiły one do mediów. – To pseudopatriotyczni pseudodziennikarze licytowali się przez cały weekend, kto pierwszy je opublikuje – dodał.

Czy taśmy stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa?

Arłukowicz zwrócił uwagę, że nagrania najważniejszych polityków krążące w nieodpowiedzialnych rękach to poważne zagrożenie. – Mamy do czynienia z sytuacją, w której podsłuchy najważniejszego wówczas człowieka w Europie (Donalda Tuska) krążą w rękach ludzi skrajnie nieodpowiedzialnych – stwierdził.

Polityk KO zażądał wyjaśnień od ABW i prokuratury. – Mieliśmy informacje, składane pod przysięgą, że materiały, które uzyskano w przebiegu pracy Pegasusa, zostały zniszczone. Jak się okazuje, nie zostały zniszczone – podkreślił.

POLECAMY: „Winni zostaną ukarani”. Roman Giertych wydał oświadczenie w sprawie ujawnionych nagrań

„Ktoś odpowie za ten wyciek”

Arłukowicz zapowiedział, że osoby odpowiedzialne za upublicznienie nagrań poniosą konsekwencje. – Nie chciałbym być w skórze tych, którzy nie wytrzymali temperatury politycznej i postanowili upublicznić nic niewnoszącą rozmowę między Tuskiem a Giertychem. Ci ludzie prędzej czy później odpowiedzą za to – zaznaczył.

Europoseł wyraził też obawę, że sprawa może mieć związek z nielegalnym wykorzystaniem systemu Pegasus. – Ludzie, którzy im je dostarczyli, też poniosą pełną odpowiedzialność – dodał.


More here:
Arłukowicz o taśmach Tuska i Giertycha: „PiS dyszy na widok podsłuchów”

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj