Polacy coraz częściej słyszą „nie” w bankach i instytucjach finansowych, przez co trafiają w ręce nielegalnych pożyczkodawców. Ustawa antylichwiarska miała chronić konsumentów, ale czy działa?
POLECAMY: Ukraińcy dominują w przestępstwach e-bankowych w Polsce
Pożyczki w szarej strefie – gangsterskie metody i zastraszanie
W sytuacji, gdy banki odmawiają kredytów, wielu Polaków szuka pieniędzy w nieoficjalnym obiegu. Jak wynika z badania Federacji Konsumentów, osoby wypchnięte poza regulowany rynek finansowy często stają się ofiarami nieuczciwych praktyk.
– Umówiliśmy się pod jednym z charakterystycznych punktów w mieście. Mężczyzna miał już przygotowaną kartkę, chciał mój dowód. Zabrał mnie do samochodu i wyjaśnił zasady: pożycza mi 1000 zł na miesiąc, a oddać muszę 2000. Za każdy dzień spóźnienia 100 zł więcej. Powiedział wprost: jeśli się spóźnię, przyjadą chłopaki z miasta i po prostu odbiorą – relacjonuje jeden z uczestników badania.
Dlaczego Polacy trafiają do szarej strefy?
Głównym powodem jest negatywna ocena w Biurze Informacji Kredytowej (BIK). Brak dostępu do legalnego finansowania zmusza ludzi do szukania alternatyw, często niebezpiecznych.
– Dla wielu odmowa kredytu była więc nie końcem, lecz początkiem znacznie groźniejszej ścieżki. Tam nie obowiązują limity kosztów ani sądowe wezwania – podkreśla portal money.pl.
Ustawa antylichwiarska – czy działa?
W 2022 roku wprowadzono przepisy mające chronić konsumentów przed lichwą. Mimo to problem nie zniknął.
– Już podczas prac nad ustawą sygnalizowaliśmy, że taki problem może się pojawić. I niestety pojawił się – mówi Monika Kosińska-Pytel, prezes Federacji Konsumentów.
Według danych Związku Przedsiębiorstw Finansowych w grudniu 2024 roku aż 77% wniosków o pożyczki pozabankowe było odrzucanych. To pokazuje, że potrzeby finansowe Polaków nie zniknęły – zmienił się tylko sposób ich zaspokajania.
Oszustwa w sieci – jak nie dać się nabrać?
Niektóre osoby padają ofiarą cyberoszustów, którzy obiecują szybkie pożyczki w zamian za zaliczki.
– Szukałam pożyczki przez Facebooka. Tam jest pełno oszustów – konta zakładane dzień, dwa wcześniej. Każą przelać pieniądze, obiecując pożyczkę, która nigdy nie przychodzi – opowiada jedna z uczestniczek badania.
Kiedy nastąpi zmiana?
Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiedziało weryfikację przepisów dopiero na 2028 rok. Tymczasem eksperci apelują o natychmiastowe działania edukacyjne.
– To obszar, który powinien zostać zagospodarowany przez kampanie informacyjne na ogromną skalę – podkreśla Kosińska-Pytel.
Podsumowanie
Polacy, pozbawieni dostępu do legalnych kredytów, coraz częściej wpadają w sidła szarej strefy. Ustawa antylichwiarska nie spełniła swojej roli, a problem narasta. Czy rząd podejmie działania, zanim sytuacja wymknie się spod kontroli?
More here:
„Banki mówią NIE”. Polacy w pułapce szarej strefy finansowej

