Banki ujawniają dane. Nowe limity transakcji objęte kontrolą

0
80
banki-ujawniaja-dane.-nowe-limity-transakcji-objete-kontrola
Banki ujawniają dane. Nowe limity transakcji objęte kontrolą

Od początku 2025 roku obowiązują nowe unijne przepisy, które nakładają na banki obowiązek raportowania fiskusowi transakcji przekraczających 1000 euro. Choć regulacje wynikają bezpośrednio z dyrektywy Unii Europejskiej, konsekwencje ich wdrożenia odczuje każdy obywatel korzystający z usług finansowych w Polsce. Ministerstwo Finansów tłumaczy, że to krok w stronę skuteczniejszej walki z przestępstwami podatkowymi, ale pojawiają się też głosy krytyczne, mówiące o ingerencji w prywatność obywateli.

Czego dokładnie dotyczą nowe regulacje?

Podstawą do wprowadzenia nowych zasad jest unijna dyrektywa DAC7, której celem jest zwiększenie przejrzystości systemów podatkowych i uszczelnienie poboru danin. Zgodnie z nowymi wytycznymi, instytucje finansowe – a więc nie tylko banki, ale również operatorzy płatności elektronicznych – są zobowiązane do przekazywania informacji o wybranych transakcjach swoich klientów do organów podatkowych.

Kluczowym progiem jest tutaj 1000 euro – czyli ok. 4300–4500 zł w zależności od kursu walutowego. Każda transakcja, która go przekracza, może być raportowana fiskusowi wraz z dodatkowymi danymi identyfikującymi nadawcę i odbiorcę.

Nowe regulacje obejmują:

  • przelewy bankowe,
  • płatności kartami,
  • transakcje za pośrednictwem platform e-commerce,
  • wpłaty i wypłaty gotówkowe (w określonych przypadkach).

Co zmienia się dla zwykłego obywatela?

W praktyce oznacza to, że osoby fizyczne dokonujące większych przelewów, np. między kontami rodziny, w ramach zakupu samochodu czy nieruchomości, mogą zostać objęte analizą fiskusa. Choć samo przekroczenie progu nie oznacza automatycznej kontroli, to dane o transakcji znajdą się w systemie informatycznym Krajowej Administracji Skarbowej i mogą być wykorzystane w przyszłości, np. w ramach weryfikacji źródeł dochodów.

W ocenie ekspertów podatkowych oznacza to de facto rozszerzenie narzędzi monitoringu skarbowego, które dotąd obejmowały głównie działalność gospodarczą i transakcje wysokiego ryzyka. Teraz również zwykli obywatele mogą zostać objęci większą kontrolą – zwłaszcza jeśli dokonują regularnych wpłat lub przelewów znacznych kwot.

Cel: walka z oszustwami i szarą strefą

Ministerstwo Finansów przekonuje, że wdrożenie przepisów ma przede wszystkim ograniczyć nadużycia podatkowe i uszczelnić system fiskalny. Transakcje powyżej określonego limitu mogą bowiem wskazywać na:

  • ukrytą działalność gospodarczą bez rejestracji,
  • przemieszczanie środków bez opodatkowania,
  • transfery środków między firmami powiązanymi kapitałowo lub osobowo.

Tego typu działania są trudne do wykrycia bez systemowej analizy danych płatniczych, dlatego nowa dyrektywa nakłada na banki obowiązek przekazywania danych w ustandaryzowanej formie, co umożliwia ich przetwarzanie przez systemy analityczne KAS.

Czy to oznacza koniec prywatności w bankowości?

Choć celem dyrektywy nie jest inwigilacja, lecz ochrona interesu publicznego, pojawiają się głosy krytyczne – zarówno ze strony organizacji pozarządowych, jak i niektórych ekspertów rynku finansowego. Podnoszony jest argument o potencjalnym naruszeniu prywatności obywateli, którzy – w świetle nowych regulacji – mogą być monitorowani bez konkretnego powodu.

Wątpliwości budzi także kwestia bezpieczeństwa danych, które są przekazywane między bankami a organami skarbowymi. Ich liczba i wrażliwość powoduje, że konieczne jest zapewnienie najwyższych standardów ochrony przed wyciekiem informacji lub ich wykorzystaniem poza celami fiskalnymi.

Kogo nowe przepisy obejmą w pierwszej kolejności?

Nowe regulacje mają zastosowanie wobec wszystkich instytucji finansowych operujących w ramach Unii Europejskiej, ale wdrożenie poszczególnych elementów będzie odbywać się etapami. W Polsce, zgodnie z deklaracjami resortu finansów, pierwsze raporty banków mają trafić do fiskusa w II kwartale 2025 roku.

Obowiązek dotyczy zarówno klientów indywidualnych, jak i przedsiębiorców, a także użytkowników platform takich jak Allegro, OLX, Vinted czy Etsy – jeśli korzystają z nich w sposób umożliwiający zakwalifikowanie jako działalność zarobkowa.

Co można zrobić, aby uniknąć nieporozumień?

Eksperci zalecają, by osoby dokonujące większych transakcji – np. przekazując darowizny, pożyczki prywatne czy zakupując dobra o znacznej wartości – dokumentowały swoje działania i w miarę możliwości oznaczały cel przelewu. W razie ewentualnego wezwania ze strony urzędu skarbowego będzie to kluczowy dowód, że środki pochodziły z legalnego źródła i zostały przekazane zgodnie z prawem.

Warto również śledzić aktualne komunikaty Ministerstwa Finansów i Krajowej Administracji Skarbowej – możliwe, że w najbliższych miesiącach pojawią się szczegółowe wytyczne dla obywateli, które pozwolą lepiej zrozumieć zakres nowego obowiązku.

Continued here:
Banki ujawniają dane. Nowe limity transakcji objęte kontrolą

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj