Ministerstwo Sprawiedliwości, kierowane przez Prokuratora Krajowego Adama Bodnara, postawiło podmiotom, które w przeszłości otrzymały dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, trudne pytanie: czy pieniądze zostały nienależnie wydane i czy są gotowi je zwrócić?
Odpowiedź resortu na ten etap jest jednoznaczna – nikt z wezwanych do tej pory nie zwrócił ani złotówki.
Zwrot 90 mln zł – kto miał oddać pieniądze?
Pod koniec marca 2025 roku Ministerstwo Sprawiedliwości skierowało wezwania do zwrotu środków do aż ośmiu podmiotów, wśród których znalazły się m.in.:
- Fundacja Profeto – 66,87 mln zł
- Fundacja Mocni w Duchu – 9 mln zł
- Stowarzyszenie Fidei Defensor – 3,8 mln zł
- Fundacja Centrum Pomocy Pokrzywdzonym i Prewencji Przestępczości – 3,43 mln zł
- Fundacja Instytut Praworządności – 2,76 mln zł
Reszta organizacji miała zwrócić od ponad miliona do kilkuset tysięcy złotych. Łącznie chodzi o kwotę 90 mln zł, która – jak twierdzi MS – została nienależnie rozdana przez poprzednią kadencję rządową.
Nie spełniali warunków albo wykorzystali fundusze niezgodnie z przeznaczeniem
Ministerstwo argumentuje swoje działania faktem, że część organizacji nie spełniała wymaganych kryteriów, inne zaś miały przeznaczyć środki na cele odmienne od tych, które finansować miał Fundusz Sprawiedliwości.
„To naruszenie procedur i zasad udzielania dotacji” – tłumaczy resort. Wskazuje również, że kontrola dokumentacji, sprawozdań i wyciągów bankowych pozwoliła ustalić dokładną skalę błędnej realizacji budżetu FS.
Procedura zwrotu środków – co dalej?
Na razie MS nie wydało decyzji administracyjnych o zwrocie środków. Według obowiązującego prawa, jeśli wykonawca nie zwróci pieniędzy dobrowolnie, resort ma obowiązek wydać taką decyzję w ramach postępowania administracyjnego.
Decyzja określa:
- konkretną kwotę do zwrotu,
- termin jej realizacji.
Podmiot może się od decyzji odwołać, ale jeśli zostanie ona utrzymana, a nadal nie nastąpi zwrot środków, rozpoczyna się postępowanie egzekucyjne. To już drugi etap działań, który może obejmować np. zabezpieczenia majątkowe czy dochodzenie należności przez komornika.
Czym jest Fundusz Sprawiedliwości?
FS powstał w 1997 roku i ma charakter funduszu celowego – jego środki mogą być wydawane wyłącznie na określone cele, takie jak:
- pomoc pokrzywdzonym i świadkom przestępstw,
- pomoc osobom zwalnianym z zakładów karnych (pomoc postpenitencjarna).
Od 2017 roku Fundusz uzyskał dodatkowy cel – przeciwdziałanie przestępczości.
Fundusz pod lupą NIK i prokuratury
Sprawa Funduszu Sprawiedliwości to jeden z elementów szerszego śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Krajową, jak również temat kontroli Najwyższej Izby Kontroli.
NIK ujawniła szczegóły analiz, które wykazały liczne nieregularności w zarządzaniu środkami publicznymi. Resort sprawiedliwości podkreśla, że kontrola ta stanowi formalną podstawę do ubiegania się o zwrot środków, a także do ich dochodzenia w drodze prawnej.
Każdy resort miał swój folwark. Władcą był Ziobro?
W mediach pojawiły się głosy, że w latach rządów Zjednoczonej Prawicy każdy większy resort miał „swoją” organizację pozarządową, która otrzymywała dotacje. W przypadku Funduszu Sprawiedliwości – zdaniem wielu ekspertów – wpływ na przyznawanie środków miał ówczesny minister sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro.
Jego rola w tym procesie staje się coraz częściej tematem analiz prawniczych i politycznych. Niektórzy porównują sytuację do systemu feudalnego, gdzie „władcą” był właśnie minister Ziobro, a „lennymi” – powiązane struktury NGO.
Co to oznacza dla obywateli i sektora nonprofit?
Obecna sytuacja ma ogromne znaczenie nie tylko dla instytucji, które muszą zwrócić środki, ale i dla ogółu społeczeństwa. Dotacje z funduszy celowych są finansowane z budżetu państwa – a więc z naszych podatków.
Jeśli środki trafiają do organizacji, które nie spełniają warunków lub nie realizują celów funduszu, mamy do czynienia z marnotrawstwem środków publicznych. Tym bardziej, że Fundusz Sprawiedliwości ma wspierać osoby szczególnie potrzebujące – ofiary przestępstw, byłych więźniów, świadków zbrodni.
Podsumowanie – co teraz?
- Żaden z ośmiu podmiotów nie zwrócił pieniędzy.
- MS nie wydało jeszcze decyzji administracyjnych.
- Jeśli nie nastąpi dobrowolny zwrot, rozpocznie się postępowanie egzekucyjne.
- Śledztwo Prokuratury Krajowej oraz kontrola NIK będą miały kluczowe znaczenie dla oceny legalności działań poprzedników.
- Sytuacja otwiera szeroki dyskusyjny front – zarówno prawnie, jak i politycznie.
More here:
Bodnar żądał zwrotu 90 mln zł z Funduszu Sprawiedliwości. Nikt nie oddał pieniędzy – co dalej?

