Brutalny konflikt w hali przy Modlińskiej 6D. Czeczeński gang terroryzuje kupców

0
74
brutalny-konflikt-w-hali-przy-modlinskiej-6d.-czeczenski-gang-terroryzuje-kupcow
Brutalny konflikt w hali przy Modlińskiej 6D. Czeczeński gang terroryzuje kupców

W Warszawie trwa dramatyczna sytuacja, która poruszyła nie tylko lokalnych handlarzy, ale i społeczeństwo na całym kraju. Mowa o hali przy ulicy Modlińskiej 6D, gdzie pomimo prawomocnego wyroku sądu, który przywrócił kupcom prawo do prowadzenia działalności, dochodzi do brutalnych metod działania mających na celu ich usunięcie z obiektu. W tle działań figuruje podejrzenie udziału czeczeńskich gangów, co rodzi poważne pytania dotyczące bezpieczeństwa publicznego oraz skuteczności interwencji policji.

POLECAMY: Czeczeński gang terroryzuje kupców w Warszawie. Policja bierna mimo wyroku sądu! [VIDEO]


Mimo wyroku sądu – stoiska są demontowane

Informacje z ostatnich dni napływają lawinowo. Jak informuje dziennikarka Tygodnika Solidarność, Monika Rutke:

„Uwaga! Pomimo wyroku sądu przywracającego kupców z Modlińskiej6D do prawa prowadzenia działalności na terenie hali, od 5 maja kupcy nie są wpuszczani do swoich stoisk, a od wczoraj trwa demontaż ich stoisk. Policja nie reaguje. Kupcy są bezsilni. Obiektu chronią czeczeńskie gangi.”

Świadczy to o rażącym naruszeniu orzeczenia sądu i podważeniu siły prawa – stanowiska, które powinno być gwarantowane przez instytucje państwowe.

POLECAMY: Gang Czeczenów terroryzuje kupców w Warszawie. Bosak: „Policja schodzi z drogi imigranckim mafiom”


Konflikt trwa od miesięcy

Sprawa nie jest nowa. Od dłuższego czasu trwa konflikt pomiędzy handlarzami działającymi w centrum przy Modlińskiej 6D a zarządcą obiektu. Tło całej sprawy sięga pożaru hali na Marywilskiej w maju 2024 roku, którego przyczyny są nadal przedmiotem śledztwa, lecz według wielu doniesień przypisywane są rosyjskim służbom specjalnym.

Po katastrofalnym pożarze, sprzedawcy – głównie Polacy i Wietnamczycy – przenieśli się do nowej lokalizacji przy ul. Modlińskiej. Hala została przez nich zaadaptowana kosztem własnym. Odbiorcy docenili wysiłek kupców – centrum szybko stało się jedną z najchętniej odwiedzanych lokalizacji targowych w stolicy.


Przemoc fizyczna i brak reakcji organów państwa

Sygnały alarmujące napływają również z relacji samych kupców, którzy zgłaszają przypadki agresji ze strony osób pełniących funkcję ochrony – jak twierdzą, głównie Czeczenów.

– „Oni nas bili, mnie uderzyli przy policji, szarpnął kopnął” – relacjonowała jedna ze sprzedawczyń w reportażu opublikowanym przez Kanał Zero.

Najbardziej intrygujące pozostaje jednak pełne brakowanie interwencji policji, która, pomimo obecności na miejscu, nie zapobiega działaniom mogących kwalifikować się jako przestępstwa. Powstaje pytanie: czy mamy tu do czynienia z przejęciem kontroli nad obiektem przez osoby pozbawione uprawnień, działające poza ramami prawa?


Sprawa medialna i społeczna

Sytuacja w Modlińskiej 6D spotkała się z ogromnym zainteresowaniem mediów. Nagrania z wnętrza hali zostały opublikowane na platformie X (dawniej Twitter) i zdobyły szeroki rozgłos. Społecznosci sieciowe domagają się odpowiedzi: kto stoi za tymi działaniami? Dlaczego władze milczą? Kto naprawdę kontroluje halę?


Co mówi prawo?

Zgodnie z polskim porządkiem prawnym, wyrok sądu powszechnego ma moc wyłączną i wiążącą. Brak jego egzekucji może stanowić zarówno naruszenie prawa cywilnego, jak i administracyjnego. Warto przypomnieć postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 marca 2023 r. (sygn. akt: SK 7/22), w którym podkreślono:

„Każdy wyrok sądu wymaga realizacji zgodnie z jego treścią, a niewykonanie go może stanowić naruszenie podstawowego prawa do sądowego środka zaskarżenia.”

Ponadto, w świetle art. 1081 § 1 Kodeksu cywilnego, strony zobowiązane są do spełnienia wyroku sądu dobrowolnie. W przypadku braku współpracy możliwe jest wszczęcie egzekucji sądowej – a więc kolejny argument za koniecznością interwencji ze strony organów państwowych.


Co dalej?

Handlarze z Modlińskiej 6D apelują o pomoc, zarówno społeczną, jak i prawną. W komunikatach mediów alternatywnych pojawiają się głosy sugerujące, że sprawa może mieć ukryte powiązania z wpływami międzynarodowymi, zwłaszcza że część uczestników konfliktu ma korzenie poza granicami Polski.

W tej sytuacji kluczowe staje się monitorowanie zachowania policji, prokuratury i sądów – czy system sprawiedliwości potrafi odpowiadać na tego typu wyzwania? Czy rzeczywiście istnieje próba przejęcia kontroli nad obiektem przez grupy nierejestrowane, a ich działania są tolerowane?


Podsumowanie

Sprawa hali przy ul. Modlińskiej 6D to nie tylko lokalna historia, ale temat o znaczeniu ogólnopolskim. Dotyka ona podstawowych wartości: prawa do pracy, pewności prawa, bezpieczeństwa obywatelskiego oraz odpowiedzialności instytucji państwowych.

Jeśli jesteś świadomy tej sytuacji lub masz informacje, które mogą ją wyjaśnić – warto zgłosić się do odpowiednich organów, a także dzielić się informacjami w sieci. Prawda musi wyjść na jaw.

Read more:
Brutalny konflikt w hali przy Modlińskiej 6D. Czeczeński gang terroryzuje kupców

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj