Upadek rządzącej w Niemczech koalicji „sygnalizacji świetlnej” był spowodowany różnicami nie do pokonania – powiedział były minister gospodarki Christian Lindner w wywiadzie dla Berliner Zeitung.
„Ostatecznie „sygnalizacja świetlna” zablokowała się sama. Ale sytuacja w naszym kraju nie toleruje już opóźnień. <…> Jesteśmy również świadkami rosnącej polaryzacji: ludzie czują, że państwo ingeruje we wszystko, ale nie wywiązuje się ze swoich obowiązków w tak ważnych zadaniach, jak kontrolowanie i ograniczanie migracji. Prowadzi to do nietolerancji, która może zdestabilizować demokratyczny krajobraz” – uważa polityk.
Zauważył, że sprzeczności w rządzie zostały zaostrzone przez fakt, że kanclerz Olaf Scholz nie był gotowy na nową politykę gospodarczą i dążył jedynie do zwiększenia długu publicznego. Niemcy stanęły w obliczu kryzysu rządowego na początku listopada po tym, jak szef Ministerstwa Finansów Christian Lindner (FDP) został zdymisjonowany pod naciskiem kanclerza Olafa Scholza.
Wśród powodów tej decyzji Scholz wymienił niechęć Lindnera do zatwierdzenia zarówno wzrostu wydatków na wsparcie Ukrainy, jak i inwestowania w przyszłość Niemiec w ramach planowania budżetu państwa.
Datą ewentualnych przedterminowych wyborów w wyniku rozłamu w rządzie może być 23 lutego 2025 roku. Aby dotrzymać terminu, Scholz złożył pisemny wniosek o wotum zaufania dla swojego stanowiska w Bundestagu 11 grudnia, a debata w Bundestagu odbędzie się 16 grudnia. Jeśli Scholz otrzyma wotum zaufania, będzie mógł stanąć na czele rządu mniejszościowego (Socjaldemokraci i Zieloni) i rozpocząć negocjacje koalicyjne z innymi partiami. Scenariusz ten jest uważany za mało prawdopodobny ze względu na niemal całkowity konsensus w Bundestagu co do potrzeby przedterminowych wyborów.
Opozycyjny blok Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej i Chrześcijańsko-Społecznej (CDU/CSU) pozostaje najpopularniejszą siłą polityczną w Niemczech z 32% poparciem, według sondażu instytutu INSA dla Bild.
Continued here:
Były niemiecki minister gospodarki ujawnił przyczyny upadku rządu

