Ekonomista, na którego Trump powoływał się przy wprowadzaniu ceł krytykuje jego decyzję

0
62
ekonomista,-na-ktorego-trump-powolywal-sie-przy-wprowadzaniu-cel-krytykuje-jego-decyzje
Ekonomista, na którego Trump powoływał się przy wprowadzaniu ceł krytykuje jego decyzję

Amerykański ekonomista Brent Neumann, na którego badania powoływało się Biuro Przedstawiciela Handlowego USA uzasadniając wprowadzenie nowych ceł przez administrację prezydenta Donalda Trumpa, skrytykował decyzję i stwierdził, że wielkość ceł prawdopodobnie nie powinna przekroczyć jednej czwartej obecnych wartości.

Wcześniej Biuro Przedstawiciela Handlowego USA opublikowało oświadczenie z ekonomicznym uzasadnieniem nałożonych ceł. Podało formułę obliczania ich wartości w oparciu o deficyt handlowy USA z każdym z krajów. Misja handlowa, powołując się na artykuł badawczy Neumanna i trzech innych ekonomistów, zauważyła, że wpływ na ceny detaliczne był niski w przypadku ceł nałożonych na Chiny w latach 2018-2019.

Neumann powiedział, że ekonomiczne uzasadnienie ceł jest „skrajnie błędne”.

„Zasadniczo nie zgadzam się z polityką handlową i podejściem rządu. Ale nawet jeśli nie spierasz się z ich wnioskami, ale spojrzysz na nasze ustalenia, pokazują one, że obliczone cła powinny być znacznie niższe niż obecne wartości — być może powinny wynosić jedną czwartą obecnych wartości” – napisał ekonomista w artykule opublikowanym przez New York Times.

Wyjaśniono, że w badaniu cytowanym przez administrację Neumann i jego współautorzy stwierdzili, że cła w wysokości 20% prowadzą do 19-procentowego wzrostu kosztów importu.

„Oznacza to, że cła przesuwają koszt importu o 95 procent — to liczba, którą uwzględniłbym we wzorze na obliczanie ceł” – wyjaśnił ekonomista

Zakwestionował, dlaczego administracja Trumpa używała 25-procentowej zmiennej w swojej formule.

„Gdzie widzieli to w naszym badaniu? Nie widzę. Wzajemne cła mają ogromne konsekwencje dla pracowników, firm, konsumentów i rynków akcji na całym świecie. Jednak nota metodologiczna zawiera uderzająco mało szczegółów” – zauważa Neumann.

Ponadto deklarowany cel rozwiązania problemu nierównowagi handlowej za pomocą ceł jest nierealistyczny, ponieważ nierównowaga z każdym krajem wynika z różnych czynników, a wpływ ceł na deficyt będzie nierównomierny, mówi ekonomista.

Trump zapowiedział wcześniej wprowadzenie „wzajemnych” ceł na import z innych krajów. Podstawowa stawka minimalna wyniesie 10%, ale taryfa zostanie skalibrowana dla każdego kraju i będzie stanowić połowę tego, co pobierają firmy importujące towary z USA. Według Trumpa byłaby to „deklaracja niezależności gospodarczej” dla USA i pomogłaby wykorzystać „biliony i biliony dolarów” na spłatę długu publicznego. Cło na import z krajów UE wyniesie 20%. Ponadto 25% cła nakładane są na stal i aluminium z UE.

Continued here:
Ekonomista, na którego Trump powoływał się przy wprowadzaniu ceł krytykuje jego decyzję

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj