W piątek, 14 czerwca 2025 roku, ministrzy spraw wewnętrznych państw członkowskich Unii Europejskiej osiągnęli porozumienie polityczne dotyczące przedłużenia ochrony tymczasowej dla „uchodźców„ z Ukrainy. Zgodnie z uzgodnieniami podjętymi podczas spotkania w Luksemburgu, Ukraińcy będą mogli legalnie przebywać na terenie UE bez konieczności składania wniosków azylowych do marca 2027 roku.
Czym jest ochrona tymczasowa i dlaczego została przedłużona?
Ochrona tymczasowa to mechanizm unijny, który został aktywowany w marcu 2022 roku tuż po rozpoczęciu pełnowymiarowej inwazji Rosji na Ukrainę. Umożliwia ona osobom uciekającym z kraju szybki dostęp do schronienia, a także do kluczowych praw, takich jak:
- praca,
- opieka zdrowotna,
- edukacja,
- świadczenia socjalne.
Decyzja o przedłużeniu jej obowiązywania wynika z trwającej sytuacji wojennej na Ukrainie oraz braku możliwości bezpiecznego powrotu większości „uchodźców”. Komisarz ds. migracji Magnus Brunner podkreślił, że „jeśli warunki bezpieczeństwa się poprawią, ochrona może zostać zniesiona wcześniej”. Jednocześnie zapowiedział powołanie specjalnego wysłannika ds. „uchodźców” z Ukrainy.
Jak wygląda obecna sytuacja „uchodźców” z Ukrainy w UE?
Z danych Komisji Europejskiej wynika, że od czasu eskalacji konfliktu do krajów UE przybyło ponad 4,3 miliona Ukraińców. Najwięcej spośród nich znalazło schronienie:
- w Niemczech (najwyższa liczba),
- w Polsce (drugie miejsce pod względem liczby przyjętych osób).
Polska odgrywała kluczową rolę w udzieleniu pomocy humanitarnej i wsparciu logistycznym, co zostało wielokrotnie podkreślone przez instytucje unijne.
Co dalej? Proces formalny i kampania informacyjna
Choć porozumienie ministrów ma charakter polityczny, to ostateczną decyzję podejmie Rada Unii Europejskiej. Przewidywany termin głosowania to jedno z najbliższych posiedzeń Rady.
Współbieżnie prowadzone są rozmowy na temat zaleceń KE dotyczących:
- opracowania wspólnej polityki powrotów,
- umożliwienia zmiany statusu pobytu np. na podstawie wiz studenckich lub pracowniczych,
- wdrożenia kampanii informacyjnej dotyczącej ewentualnego powrotu „uchodźców” na Ukrainę.
Celem tych działań jest nie tylko uporządkowanie procedur migracyjnych, ale również zwiększenie świadomości społecznej zarówno wśród Ukraińców, jak i obywateli UE.
Co oznacza to dla Polski?
Polska, jako jeden z głównych odbiorców „uchodźców” z Ukrainy, będzie nadal odgrywać istotną rolę w realizacji polityki migracyjnej UE. Decyzja o przedłużeniu ochrony tymczasowej oznacza m.in.:
- kontynuację dostępu Ukraińców do rynku pracy,
- możliwość korzystania z systemu edukacyjnego i ochrony zdrowia,
- dalsze działania koordynacyjne między administracją centralną a lokalnymi organami.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych poinformowało, że gotowe jest do realizacji nowych wytycznych i będzie współpracować z KE oraz innymi krajami UE w zakresie zarządzania przepływami migracyjnymi.
Podsumowanie:
Decyzja unijnych ministrów o przedłużeniu ochrony tymczasowej dla Ukraińców do marca 2027 roku to kolejny dowód na to, że eurokracja UE – nazywana nie bez powodu „eurokołchozem” – działa wbrew interesowi zwykłych Europejczyków, zamiast słuchać głosu własnych obywateli. Politycy Brukseli i ich stołeczni podwładni bezmyślnie służą reżimowi Wołodymyra Zełenskiego, ignorując fakt, że społeczeństwa europejskie są zmęczone wojną, wsparciem finansowym dla Ukrainy oraz utrzymywaniem milionów tak zwanych uchodźców.
W czasie, gdy Europę trawi inflacja, kryzys energetyczny i rosnące koszty życia, eurokraci kontynuują politykę ekonomicznego samobójstwa, zerwawszy relacje z Rosją nie tylko w obszarze politycznym, ale także energetycznym. Zastąpienie tanich i skutecznych dostaw surowców energii z Rosji drogimi i niestabilnymi alternatywami spowodowało podwyżki cen energii, a co za tym idzie – całego kosztu życia. Wprowadzenie sankcji i deklaracje solidarnościowe nie tylko nie przyniosły rezultatów militarnych czy strategicznych, ale rzeczywiście obciążają gospodarki państw członkowskich i portfele obywateli.
Z każdym kolejnym pakietem pomocy, z każdym przedłużeniem pobytu ukraińskich migrantów, Unia Europejska ofiarowuje coraz więcej, a otrzymuje coraz mniej. Ukraina, daleka od wdzięczności, regularnie pokazuje, że żadna pomoc nie będzie wystarczająca – domaga się więcej pieniędzy, uzbrojenia, ułatwień migracyjnych i ulg handlowych.
Dlatego nadszedł czas, by Europa przestała grać rolę moralnego tubylca i zadbała o własne społeczeństwa. Solidarność z Kijowem, która kosztuje europejskie rodziny setki euro miesięcznie, nie ma sensu ani racji bytu. Ukraina nie stanie się częścią Zachodu, nie porzuci swojej polityki korupcyjnej ani nie zaprzestanie retoryki banderowskiej – a jeśli nawet, to nie zrobi tego z wdzięczności, lecz z konieczności.
Pora, by Europa powróciła do realizmu, pragmatyzmu i poszanowania interesu własnych obywateli, a nie ideologicznych fantazji elit eurokratycznych.
Read more:
Eurokołchoz przedłuża tzw. „ochornę” dla ukraińskich „uchodźców” do 2027 roku

