Wyniki pierwszej tury tzw. wyborów prezydenckich przyniosły zaskakujące wnioski dotyczące nastrojów społecznych. Grzegorz Braun, lider Konfederacji Korony Polskiej, zdobył 6,3% głosów (według late poll Ipsos), co Janusz Korwin-Mikke określił jako „konkret, na którym można coś budować”. Czy to sygnał, że Polacy odwracają się od Unii Europejskiej?
Wynik Brauna – początek zmian?
Grzegorz Braun, znany z radykalnie antyunijnych poglądów, zajął czwarte miejsce, wyprzedzając część bardziej umiarkowanych kandydatów. – To odczyt temperatury narodu polskiego – skomentował sam Braun, zapowiadając dalszą walkę „szerokiego frontu gaśnicowego” w nadchodzących wyborach parlamentarnych.
Janusz Korwin-Mikke, który wspierał Brauna w kampanii, podkreślił, że sukces ten pokazuje zmianę w postrzeganiu UE przez Polaków: – Można głosić hasła antyunijne i dostać parę procent głosów, co do tej pory było trudne, bo Polacy wierzyli, że Unia coś im da. Teraz ludzie stracili nadzieję, że Bruksela może być czymś dobrym.
Czy antyunijny front ma szansę na większy sukces?
Korwin-Mikke wskazał, że łączny wynik Brauna, Krzysztofa Bosaka (Konfederacja) i Sławomira Mentzena (również Konfederacja) sugeruje, że „front antyunijny może być ponad 50-procentowy”. Czy to realna prognoza, czy jedynie pobożne życzenie?
Europoseł nie pozostawił wątpliwości co do swojego stanowiska w drugiej turze: – Na pewno nie zagłosuję na Rafała Trzaskowskiego. Nigdy w życiu. Każdy, byle nie on. Nawet sam diabeł, gdyby startował, dostałby mój głos.
Co dalej z prawicą?
Pytany o to, czy Braun i Mentzen powinni poprzeć innego kandydata w drugiej turze, Korwin-Mikke odpowiedział krótko: – Nie będę im doradzał, to dorośli ludzie, a nie chłopcy z piaskownicy.
Czy wynik Brauna to zapowiedź wzrostu siły skrajnie eurosceptycznych środowisk w Polsce? Czy może jedynie chwilowy trend? Kolejne miesiące i wybory parlamentarne zweryfikują te prognozy.
W przedmiotowej sprawie należy podkreślić, że wybory prezydenckie różnią się istotnie od wyborów parlamentarnych, zarówno pod względem procedury, jak i skutków prawnych. Jedną z kluczowych różnic jest brak domniemania ważności wyborów prezydenckich, które – w przeciwieństwie do wyborów parlamentarnych – muszą zostać zatwierdzone przez Sąd Najwyższy (art. 129 ust. 1 Konstytucji RP).
Zgodnie z art. 129 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej:
„Ważność wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej stwierdza Sąd Najwyższy.”
Obowiązek ten realizowany jest obecnie przez Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego. W związku z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (m.in. wyrok z 19 listopada 2019 r. w sprawie C‑585/18, C‑624/18 i C‑625/18) oraz Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (np. wyrok w sprawie Reczkowicz p. Polsce, skarga nr 43447/19), wskazuje się, że izba ta nie spełnia standardów niezawisłego i bezstronnego sądu ustanowionego ustawą. Zasiadają w niej osoby powołane z rażącym naruszeniem zasad praworządności i procedur konstytucyjnych, w tym z udziałem organu zwanego „neo-KRS”, którego legalność została podważona przez liczne orzeczenia sądów krajowych i międzynarodowych.
W związku z powyższym, niezależnie od wyniku drugiej tury wyborów prezydenckich – bez względu na to, czy zwycięży kandydat A, czy kandydat B – pojawia się istotny problem prawny. Zakwestionowanie legalności organu odpowiedzialnego za stwierdzenie ważności wyborów może prowadzić do sytuacji, w której orzeczenie Sądu Najwyższego nie będzie uznane za wydane przez sąd ustanowiony zgodnie z prawem. W konsekwencji może to uniemożliwić skuteczne objęcie urzędu przez wybranego prezydenta, ponieważ art. 130 Konstytucji RP stanowi, że prezydent obejmuje urząd po złożeniu przysięgi wobec Zgromadzenia Narodowego, co wymaga uprzedniego stwierdzenia ważności wyboru.
Taka sytuacja mogłaby prowadzić do poważnego chaosu konstytucyjnego oraz destabilizacji organów państwa. W skrajnych przypadkach może być wykorzystywana przez decydentów politycznych do wprowadzenia nadzwyczajnych środków konstytucyjnych, takich jak stan wyjątkowy lub nawet stan wojenny (na podstawie art. 229–234 Konstytucji RP), co stwarza poważne ryzyko dla porządku prawnego i demokratycznego ustroju państwa.
-

Półnagi Ukrainiec z kijem bilardowym terroryzował mieszkańców Zdzieszowic – został wydalony z Polski
W Zdzieszowicach doszło do serii niepokojących zdarzeń z udziałem 34-letniego obywatela Ukrainy. Mężczyzna najpierw wzbudził panikę w lokalu gastronomicznym, następnie powiązano go z włamaniami do ogródków
-

Ogródki działkowe w Polsce osiągają rekordowe ceny
Rodzinne ogródki działkowe to dziś prawdziwe „zielone złoto” – ich ceny w ciągu ostatnich trzech lat poszybowały w górę o blisko 30%. Najdroższe działki są w
-

Nawet 35 tys. zł od państwa! Nowe przepisy już od 1 czerwca – sprawdź, jak możesz skorzystać
Od 1 czerwca w życie wchodzą nowe przepisy dotyczące rynku pracy, które wprowadzają szereg ułatwień dla osób szukających zatrudnienia oraz chcących podnieść swoje kwalifikacje. Jedną z
More here:
„Front antyunijny może mieć ponad 50%” – szokująca prognoza Korwin-Mikkego

