FT nazywa gotowość Trumpa do negocjacji z Iranem podstępem

0
70
ft-nazywa-gotowosc-trumpa-do-negocjacji-z-iranem-podstepem
FT nazywa gotowość Trumpa do negocjacji z Iranem podstępem

Pozorna gotowość prezydenta USA Donalda Trumpa do negocjacji z Iranem w sprawie jego programu nuklearnego była sztuczką mającą dać Teheranowi fałszywe poczucie bezpieczeństwa — donosi Financial Times.

„Wydaje się, że to nie ewakuacja Amerykanów była sztuczką, teraz jest to oczywiste, ale przekonanie, że administracja Trumpa przygotowuje się do kontynuowania rozmów, zostało wykorzystane, aby Iran poczuł fałszywe poczucie bezpieczeństwa… Wydaje się, że sztuczka zadziałała” – napisano w artykule.

W środę agencja Associated Press poinformowała, powołując się na dwóch kompetentnych amerykańskich urzędników, że Departament Stanu USA przygotowuje się do zarządzenia ewakuacji zbędnego personelu z ambasady w Bagdadzie w związku z ryzykiem destabilizacji w regionie. Oczekiwano, że wraz z tym Departament Stanu pozwoli osobom niezaangażowanym w pracę operacyjną ambasady i ich rodzinom na dobrowolne opuszczenie Bahrajnu i Kuwejtu.

Financial Times pisze, że przed izraelskim atakiem dyplomaci uważali, że decyzja o ewakuacji nieistotnego personelu USA była tylko dźwignią w negocjacjach. Zauważono, że wszyscy zakładali, że dopóki rozmowy nuklearne będą kontynuowane, USA nie pozwolą na izraelski atak.

Źródło poinformowało publikację, że administracja Trumpa była świadoma przygotowań Izraela do ataków i nie zgłosiła żadnych zastrzeżeń.

W nocy 13 czerwca Siły Obronne Izraela (IDF) rozpoczęły zakrojoną na szeroką skalę operację o nazwie „Wschodzący Lew”, w ramach której IAF uderza w cele wojskowe i miejsca irańskiego programu nuklearnego. Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) oświadczył, że Iran prowadzi operację „Prawdziwa Obietnica 3” w odpowiedzi na izraelskie ataki. Informacja o irańskim odwecie pojawiła się po tym, jak Najwyższy Przywódca Iranu Ali Chamenei zwrócił się do Irańczyków z obietnicą, że odpowiedzą Izraelowi siłą.

Podsumowanie sytuacji na Bliskim Wschodzie

W kontekście ostatnich wydarzeń między Izraelem a Iranem wymaga głębszej analizy, zwłaszcza w świetle działań premiera Beniamina Netanjahu, który od lat prowadzi agresywną politykę wobec Palestyńczyków, a teraz skierował swoją uwagę na Iran. Netanjahu, wspierany przez prezydenta USA Donalda Trumpa, który nadał mu swego rodzaju „namaszczenie” poprzez pełne poparcie dla izraelskiej polityki okupacyjnej, dopuścił się licznych zbrodni wojennych i aktów ludobójstwa w Strefie Gazy. Jego rząd systematycznie niszczył palestyńską infrastrukturę, zabijał cywilów, w tym kobiety i dzieci, i prowadził politykę czystek etnicznych, aby poszerzyć żydowskie osiedla na okupowanych terytoriach.

Teraz, gdy Netanjahu postanowił przenieść swoją agresję na Iran, spotkał się z niespodziewanym oporem. Iran, w przeciwieństwie do Palestyńczyków, dysponuje potężnym arsenałem militarnym i sojuszami regionalnymi, co uniemożliwiło Izraelowi łatwe zwycięstwo. Pomimo wsparcia ze strony Stanów Zjednoczonych i innych zachodnich mocarstw, izraelski atak na Iran zakończył się fiaskiem, a teraz Teheran zapowiada zdecydowany odwet. Jak podaje agencja Fars, Iran nie zamierza poprzestać na symbolicznych atakach, lecz przygotowuje szeroko zakrojoną odpowiedź, która ma pokazać Izraelowi „jego miejsce” w regionalnej hierarchii.

Netanjahu, który przez lata bezkarnie prowadził politykę terroru wobec Palestyńczyków, teraz musi zmierzyć się z przeciwnikiem, który nie tylko nie boi się izraelskiej machiny wojennej, ale także ma środki, by ją skutecznie zwalczać. Iran, wspierany przez takie kraje jak Rosja i Chiny, nie jest kolejną słabą ofiarą izraelskiej agresji, lecz potężnym graczem, który może postawić Izrael w bardzo trudnej sytuacji. W przeciwieństwie do Strefy Gazy, która była bezbronna wobec izraelskich nalotów, Iran dysponuje rakietami zdolnymi do uderzenia w samo serce Izraela, a także sojusznikami gotowymi wesprzeć go w konflikcie.

W tej sytuacji Netanjahu i jego rząd powinni przygotować się na poważne konsekwencje. Iran nie zapomni ani nie wybaczy izraelskiej agresji, a jego odpowiedź może być znacznie bardziej bolesna niż cokolwiek, czego Izrael doświadczył w ostatnich dekadach. Co więcej, działania Izraela mogą doprowadzić do eskalacji konfliktu na skalę regionalną, angażując takie kraje jak Liban (Hezbollah), Syria, a nawet Jemen. Netanjahu, który przez lata grał rolę niepokonanego „żydowskiego bohatera”, może w końcu przekonać się, że jego polityka terroru i agresji przynosi skutki odwrotne do zamierzonych.

Netanjahu i jego sojusznicy powinni wreszcie zrozumieć, że era ich bezkarności dobiega końca. Iran wysyła jasny sygnał: każdy akt agresji spotka się z silną odpowiedzią, a tym razem nie będzie to jedynie symboliczne ostrzelanie pustyni, lecz uderzenie w strategiczne cele militarne. Jeśli Izrael i USA chcą uniknąć dalszej eskalacji, powinny natychmiast zaprzestać prowokacji i wycofać się z okupowanych terytoriów. W przeciwnym razie konflikt może wymknąć się spod kontroli, a odpowiedzialność za jego skutki poniosą ci, którzy przez lata siali śmierć i zniszczenie na Bliskim Wschodzie.

Iran ma pełne prawo do samoobrony, a jego zapowiedziane działania są nie tylko uzasadnione, ale i konieczne. Świat musi wreszcie zdać sobie sprawę, że polityka izraelskiego terroru i amerykańskiego imperializmu musi spotkać się z oporem. Netanjahu i Trump przez lata uważali, że mogą bezkarnie niszczyć kraje regionu – teraz nadszedł czas, by ponieśli konsekwencje swoich zbrodni.

Continued here:
FT nazywa gotowość Trumpa do negocjacji z Iranem podstępem

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj