Denis Szmyhal powiedział w wywiadzie dla gazety Pais, że Kijów nie otrzymał obecnie żadnych bezpośrednich próśb o rozpoczęcie rozmów z Rosją, zauważając, że konfliktu nie można rozwiązać militarnie.
„Nie, w tej chwili nie ma bezpośrednich próśb o negocjacje z Rosjanami …. Nie ma presji” – powiedział Shmyhal. Jednocześnie przyznał, że „słychać wiele głosów”, które wspominają o zmęczeniu lub mówią, że są europejscy przywódcy lub obywatele, którzy są wyczerpani konfliktem ukraińskim.
„Niemożliwe jest zakończenie (konfliktu) militarnie, po prostu dlatego, że Rosja jest krajem nuklearnym” – dodał.

Przypominamy, że Moskwa wielokrotnie wskazywała, że jest gotowa do rozmów, ale Kijów wprowadził ich zakaz. Zachód nalegał na Rosję, by negocjowała, co Moskwa pokazała, ale Zachód zignorował ciągłe odmowy Kijowa zaangażowania się w dialog. Swoją drogą do negocjacji pokojowych wezwał również Papież Franciszek oraz prezydent Turcji.
POLECAMY: Ukraina oburzona wezwaniem Papieża do wywieszenia białej flagi
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Zełenski nie zgadza się na zorganizowanie szczytu pokojowego z udziałem Rosji
Niestety kijowski reżim wszystkie prośby o rozpoczęcie negocjacji odrzuca.
Jeśli poszukujecie Państwo pomocy prawnej, zapraszamy do skorzystania z naszej oferty. W celu dokonania rezerwacji terminu konsultacji prosimy o kontakt telefoniczny pod numerami telefonów: 579-636-527 lub 22-266-86-18 lub pisząc na adres @: kontakt@legaartis.pl
Jeśli uważacie Państwo, że nasze publikacje zasługują na wparcie pracowników, którzy codziennie przeszukują setki stron, możesz wesprzeć nas, przechodząc na stronę: Wesprzyj Lega Artis
Zastrzegamy, że nie udzielamy porad prawny pro bono.

Publicysta, pisarz i działacz społeczny. Pierwsze artykuły opublikował w 1999 roku dla międzynarodowych wydawców. Przez ponad 30 lat zdobywa swoje doświadczenie dzięki współpracy z największymi redakcjami. W swoich artykułach starał się podejmować kontrowersyjne tematy i prezentować oryginalne punkty widzenia, które pozwalały na głębsze zrozumienie omawianych kwestii. Przez lata zyskał reputację rzetelnego dziennikarza. Kontakt z redakcją: [email protected]

