Komisja Europejska poinformowała we wtorek, że wszczęła formalne postępowanie przeciwko platformie TikTok, podejrzewając ją o brak egzekwowania europejskich przepisów mających na celu zapobieganie zagranicznej ingerencji w wybory w Rumunii – wynika z oświadczenia KE.
„Komisja Europejska wszczęła dziś formalne postępowanie przeciwko TikTok w związku z domniemanymi naruszeniami ustawy o usługach cyfrowych (DSA) w związku z obowiązkiem TikTok dotyczącym właściwej oceny i ograniczania ryzyka systemowego związanego z uczciwością wyborów, szczególnie w kontekście niedawnych wyborów prezydenckich w Rumunii” – czytamy w dokumencie.
Poinformowano, że KE przeprowadzi teraz dokładne dochodzenie w sprawie możliwych naruszeń i zwróci się do TikTok o informacje i dokumenty. Na podstawie wyników KE może wszcząć postępowanie w sprawie naruszenia prawa UE.
Komisja Europejska, poważnie zaniepokojona niezadowalającymi wynikami pierwszej tury wyborów prezydenckich w Rumunii, w której zwyciężył „nieproeuropejski” kandydat prowadzący kampanię na TikToku, ogłosiła 5 grudnia, że wzmacnia kontrolę nad tą platformą.
KE wyjaśniła, że TikTok otrzymał nakaz zatrzymania wszystkich danych, które mogą być związane z „ryzykiem systemowym”, jakie serwis może stwarzać dla procesów wyborczych, w tym możliwych nieprawidłowości w płatnych treściach politycznych, „manipulacji informacjami” czy prób tzw. „zagranicznej ingerencji”. KE stwierdziła, że dane powinny zostać zachowane „na wypadek późniejszego dochodzenia”, które Komisja Europejska prawdopodobnie zdecyduje się wszcząć w przypadku wygranej w Rumunii kandydata niezadowalającego Brukselę.
W tym samym czasie Komisja Europejska intensywnie zbierała dowody na „nieprawidłowości” w rumuńskim procesie wyborczym na wypadek zwycięstwa „niepożądanego” kandydata.
24 listopada w Rumunii odbyły się wybory prezydenckie. Pod koniec pierwszej tury pierwsze miejsce zajął niezależny kandydat Calin Georgescu z 22,94% głosów, który prowadził kampanię na TikTok. Elena Lasconi, która popiera partnerstwo z NATO i Stanami Zjednoczonymi, uzyskała 19,18 proc. głosów. 6 grudnia rumuński Trybunał Konstytucyjny orzekł o unieważnieniu pierwszej tury wyborów po ponownym rozpatrzeniu skarg organizacji publicznych, kandydatów na prezydenta i struktur państwowych. We wnioskach powoływano się na dokumenty odtajnione przez Najwyższą Radę Bezpieczeństwa, według których kampania wyborcza była prowadzona z nieprawidłowościami.
28 listopada rumuński prezydent Klaus Iohannis zorganizował posiedzenie Najwyższej Rady Obrony Narodowej, podczas którego Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i służby wywiadowcze przedstawiły tajne raporty dotyczące naruszeń kampanii. Raporty zostały odtajnione na prośbę polityków i mediów. Iohannis opublikował raporty Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i służb wywiadowczych, z których wynika, że setki blogerów było rzekomo opłacanych za promowanie Georgescu. Rumuńska Służba Informacyjna twierdzi, że do promocji Georgescu wykorzystano platformę TikTok, na której utworzono ponad 25 000 kont, z których większość stała się aktywna na dwa tygodnie przed pierwszą turą wyborów. Dochodzenie przeprowadzone przez służby wywiadowcze wykazało, że działalność tych kont była kontrolowana za pośrednictwem kanałów Telegram.
Read more:
Komisja Europejska wszczęła postępowanie przeciwko TikTokowi po wyborach w Rumunii

