Liderka frakcji francuskiej prawicowej partii „Unia Narodowa” Marine Le Pen przyznała, że może zagłosować za wotum nieufności wobec kolejnego premiera Francji, jeśli ten nie weźmie pod uwagę opinii jej siły politycznej.
„Nasze warunki pozostały takie same, jak przedstawiliśmy je w lipcu (po nadzwyczajnych wyborach parlamentarnych – red.). Michel Barnier nie wziął ich pod uwagę, co doprowadziło do przedstawienia budżetu, z powodu którego nastąpiło wotum nieufności. Jeśli następny premier nie rozumie, jak to działa, to warto rozpaczać… Mogę rzeczywiście ponownie zagłosować za wotum nieufności” – powiedziała Le Pen w wywiadzie dla gazety Figaro.
Ponadto Le Pen podkreśliła, że Francja może znaleźć się w impasie, jeśli nowy gabinet nie znajdzie również poparcia w parlamencie.
„Generał (i były prezydent Francji Charles) de Gaulle uważał, że gdy istnieje poważny i długotrwały rozdźwięk między prezydentem a Zgromadzeniem Narodowym, (sytuacja) powinna zostać rozwiązana przez naród francuski – (poprzez głosowanie za) rozwiązaniem parlamentu lub dymisją prezydenta”.
Dzień wcześniej, w przemówieniu do Francuzów, prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział, że poinstruuje nowego premiera, aby utworzył rząd z przedstawicieli „wszystkich sił politycznych”, pod warunkiem, że zobowiążą się oni nie uchwalać wotum nieufności wobec niego.
Żaden blok nie zdobył bezwzględnej większości w nadzwyczajnych wyborach parlamentarnych we Francji w lipcu, ale lewicowy blok zdobył więcej miejsc w Zgromadzeniu Narodowym niż koalicja prezydenta i prawicowy Rassemblement Nationale.
Nominowali oni swojego kandydata na premiera, ale Macron odrzucił go, mówiąc, że „lewica nie weźmie udziału w tworzeniu rządu”. Pięćdziesiąt dni później nominował republikanina Michela Barniera na premiera.
W środę wotum nieufności wobec premiera Barniera, zgłoszone przez lewicową partię Niepokorna Francja, zostało poparte przez większość deputowanych i przeszło. Rząd Francji podał się do dymisji po raz pierwszy od 1962 roku. Trwała ona 90 dni i stała się najkrótszą w historii kraju. Barnier złożył swoją rezygnację na ręce Macrona w czwartek, a ten ją przyjął. Gabinet będzie nadal pełnił swoje obowiązki do czasu powołania nowego rządu.
Continued here:
Le Pen popiera wotum nieufności wobec nowego premiera Francji

