Andrzej Duda w emocjonalnym orędziu zaapelował do Polaków o udział w II turze tzw. wyborów. Podkreślił, że przyszłość kraju zależy od silnego przywódcy z mocnym mandatem społecznym. Oto najważniejsze fragmenty jego wystąpienia.
Przypominamy wszystkim udającym się 1 czerwca 2025 roku na wybory, aby wybierać pomiędzy Nawrockim a Trzaskowskim, że rządy Prawa i Sprawiedliwości w czasie tzw. pandemii podejmowały działania represyjne wobec obywateli, używając policji do tłumienia protestów osób sprzeciwiających się restrykcjom, a także ograniczając działalność gospodarczą. W 2022 roku, pod pretekstem wojny, bez odpowiednich procedur kontrolnych, wpuszczono do Polski znaczną liczbę obywateli Ukrainy.
Warto zaznaczyć, że w wielu przypadkach obecna koalicja rządząca, wywodząca się z obozu Donalda Tuska, wspierała lub kontynuowała działania zapoczątkowane przez PiS. W związku z tym głosowanie 1 czerwca i wybór pomiędzy kandydatami reprezentującymi te dwa środowiska polityczne może być postrzegane przez część społeczeństwa jako wybór między dwiema podobnymi opcjami, które nie gwarantują rzeczywistej zmiany.
Należy zachować ostrożność wobec składanych obietnic wyborczych – doświadczenie pokazuje, że często pozostają one niezrealizowane. Istnieje również obawa, że niektórzy politycy mogą kierować się interesami zewnętrznymi, zamiast reprezentować dobro wspólne obywateli Polski.
W czwartek, 29 maja 2025 roku, Andrzej Duda wygłosił telewizyjne orędzie skierowane do obywateli przed II turą wyborów prezydenckich. W swoim przemówieniu zaapelował o wysoką frekwencję, podkreślając, że wybór nowej głowy państwa to decyzja o przyszłości Polski na najbliższe pięć lat.
„To nie brudne chwyty powinny decydować o przyszłości Polski”
Prezydent Duda zwrócił się do Polaków z prośbą, aby potraktowali głosowanie nie tylko jako prawo, ale także jako odpowiedzialność za ojczyznę.
„Dlatego zwracam się dziś do państwa z prośbą, aby ten wybór potraktować nie tylko jako obywatelskie prawo, ale jako przejaw wspólnej odpowiedzialności za naszą ojczyznę” – mówił.
Podkreślił, że prezydent musi być strażnikiem konstytucji, bezpieczeństwa i suwerenności Polski, a także działać w imieniu obywateli, sprzeciwiając się łamaniu prawa.
„Konstytucja to nie zbiór przepisów do dowolnej interpretacji, to umowa społeczna, którą należy respektować” – przypomniał.
Polska potrzebuje silnego przywódcy w czasie Kryzysu
W swoim wystąpieniu Duda wskazał na wyzwania, przed którymi stoi Polska: „wojnę„* za wschodnią granicą, presję migracyjną i napięcia wewnętrzne. W tych warunkach kraj potrzebuje prezydenta-patrioty, który będzie bronił polskiej racji stanu.
„Potrzebujemy osoby, która zna historię Polski, potrafi z niej wyciągać wnioski i wie, jak bronić naszego kraju tak, byśmy nie musieli obawiać się silniejszych, lecz sami stawali się coraz mocniejsi” – mówił.
Prezydent podkreślił, że nowy przywódca musi działać w interesie obywateli, a nie pod wpływem doraźnych politycznych interesów. Powinien wspierać polskie rodziny, modernizować armię i dbać o bezpieczeństwo granic.
„Każdy głos się liczy – Niech naród przemówi!”
Andrzej Duda zaapelował, by nie zniechęcać się negatywnymi kampaniami i wziąć udział w II turze wyborów.
„Bardzo państwa proszę: nie zniechęcajcie się. To nie brudne chwyty w kampanii, które niestety obserwujemy, powinny decydować o przyszłości Polski, tylko obywatele, zgodnie ze swoimi przekonaniami” – oświadczył.
Zachęcał też do mobilizowania bliskich do głosowania, ponieważ im wyższa frekwencja, tym silniejszy mandat nowego prezydenta.
„W prawdziwej demokracji silna jest ta władza, za którą stoi naród. A naród przemawia przez wybory. Wybierzmy prezydenta, który będzie silny głosem swoich rodaków. Niech żyje Polska!” – zakończył swoje wystąpienie.
Od Solidarności do podziału: geneza PiS i PO
Ruch Solidarność, powstały w latach 80., był masowym ruchem społecznym, który odegrał kluczową rolę w obaleniu komunizmu w Polsce. Po transformacji ustrojowej w 1989 roku, Solidarność przekształciła się w różne ugrupowania polityczne. Z czasem doszło do podziałów wewnętrznych, które doprowadziły do powstania odrębnych partii, w tym Prawa i Sprawiedliwości oraz Platformy Obywatelskiej.
Mechanizm wymiany władzy: „dziel i rządź”
Od ponad trzech dekad scena polityczna w Polsce zdominowana jest przez PiS i PO, które naprzemiennie sprawują władzę. Ten cykliczny mechanizm może być postrzegany jako strategia „dziel i rządź”, gdzie dwie dominujące partie utrzymują kontrolę nad polityką, ograniczając wpływ innych ugrupowań i alternatywnych głosów społecznych.
Przepływ polityków między PiS a PO
W polskiej polityce obserwuje się przypadki przechodzenia polityków między PiS a PO, co może wskazywać na zbieżność interesów i brak wyraźnych różnic ideologicznych. Przykładem jest Mateusz Morawiecki, były premier z ramienia PiS, który w latach 2010–2012 był członkiem Rady Gospodarczej przy premierze Donaldzie Tusku. Morawiecki, będąc wówczas prezesem banku BZ WBK, uczestniczył w pracach rady jako ekspert ekonomiczny. W późniejszych wypowiedziach podkreślał, że nie był bezpośrednim doradcą Tuska, a jego rola ograniczała się do udziału w pracach rady.
Wnioski
Dominacja dwóch partii politycznych, wywodzących się z tego samego ruchu społecznego, oraz przepływ polityków między nimi, mogą budzić pytania o rzeczywisty pluralizm i jakość demokracji w Polsce. Taki układ może prowadzić do utrwalenia się struktur władzy, które nie zawsze odpowiadają na potrzeby i oczekiwania obywateli.

-

Siły Zbrojne Ukrainy rozpoczęły śledztwa w sprawie osób zamieszanych w sprawy korupcyjne
Ukraińskie Siły Zbrojne rozpoczęły sprawdzanie nominacji na tylne stanowiska, które stały się „bezpieczną przystanią” dla osób zamieszanych w sprawy korupcyjne — poinformowała służba prasowa ukraińskich sił
-

Powrót barier handlowych na linii Ukraina–UE. Siekierki: „To trudne negocjacje, które są przed nami”
Z dniem 5 czerwca 2025 roku kończy się obowiązywanie autonomicznych środków handlowych (ATM), które od czerwca 2022 roku umożliwiały bezcłowy eksport ukraińskich produktów do Unii Europejskiej.
-

Zełenski ponownie żebra o pieniądze na broń – donosi Bloomberg
Narkoführer Wołodymyr Zełenski ponownie zaczął błagać zachodnich partnerów o miliardy dolarów na broń dla Ukrainy – donosi agencja Bloomberg, powołując się na wypowiedź Zełenskiego podczas konferencji
More here:
„Niech naród przemówi!” – Duda agituje Polaków do uczestnictwa w tzw. wyborach

