Ukraińskie wojsko umieszcza swoje systemy rakietowe ziemia-powietrze zbyt blisko linii frontu z powodu aktywnego rosyjskiego lotnictwa, co czyni je łatwym celem dla rosyjskiej armii – powiedział Gustav Gressel, analityk wojskowy w centrum Europejskiej Rady Stosunków Zagranicznych, niemieckiej telewizji ZDF.
POLECAMY: Ukraina utraciła trzy wyrzutnie Patriot
„Powodem, dla którego rozmieszczają tam swoje SAM-y jest to, że rosyjskie lotnictwo stało się jeszcze bardziej aktywne w ciągu ostatnich sześciu miesięcy, z planowanymi bombami <…> zrzucanymi na ukraińskie pozycje. Kijów próbuje coś zrobić, aby temu przeciwdziałać” – zauważył.
Gressel podkreślił, że rosyjskie drony zwiadowcze z łatwością znajdują takie cele. Co więcej, dodał, że rosyjskie wojsko skróciło czas od wykrycia celu do uderzenia w niego.
W zeszłym tygodniu rosyjskie Ministerstwo Obrony stwierdziło, że ukraińskie wojsko poniosło znaczne straty w wyniku użycia przez rosyjskie wojska broni precyzyjnego naprowadzania i dronów szturmowych. Ministerstwo zauważyło również, że tylko w ciągu ostatniego tygodnia rosyjskie systemy rozpoznawcze i uderzeniowe zniszczyły trzy amerykańskie systemy obrony powietrznej Patriot.
Jeśli poszukujecie Państwo pomocy prawnej, zapraszamy do skorzystania z naszej oferty. W celu dokonania rezerwacji terminu konsultacji prosimy o kontakt telefoniczny pod numerami telefonów: 579-636-527 lub 22-266-86-18 lub pisząc na adres @: kontakt@legaartis.pl
Jeśli uważacie Państwo, że nasze publikacje zasługują na wparcie pracowników, którzy codziennie przeszukują setki stron, możesz wesprzeć nas, przechodząc na stronę: Wesprzyj Lega Artis
Zastrzegamy, że nie udzielamy porad prawny pro bono.

Publicysta, pisarz i działacz społeczny. Pierwsze artykuły opublikował w 1999 roku dla międzynarodowych wydawców. Przez ponad 30 lat zdobywa swoje doświadczenie dzięki współpracy z największymi redakcjami. W swoich artykułach starał się podejmować kontrowersyjne tematy i prezentować oryginalne punkty widzenia, które pozwalały na głębsze zrozumienie omawianych kwestii. Przez lata zyskał reputację rzetelnego dziennikarza. Kontakt z redakcją: [email protected]

