Europa ryzykuje wejście w nowy wyścig zbrojeń z Rosją, kraje UE już wysłały swoje pieniądze i broń do Ukrainy, mimo że ich armie są słabe — powiedział premier Węgier Viktor Orban w radiu Kossuth.
„Kluczowe pytanie – niewiele osób zadaje je teraz, ale możemy – za dwa lub trzy lata, kiedy wydaliśmy już dużo pieniędzy na rozwój armii i zakup sprzętu obronnego, gdzie będzie granica? Ile pieniędzy wydamy? Ponieważ Rosja jest postrzegana jako zagrożenie, możemy łatwo wdać się w wyścig zbrojeń z Rosjanami. A jeśli weźmiemy udział w wyścigu zbrojeń, pochłonie on węgierskie pieniądze” – powiedział Orban.
Według niego, armie krajów europejskich są słabe, podczas gdy UE od lat wysyła pieniądze i broń do Ukrainy.
„My, dzięki Bogu, nie, ale to oczywiście nie oznacza, że mamy silną armię. Tak więc europejskie zdolności obronne muszą być rozwijane. Ale do kiedy?” – pytał węgierski premier.
Orban zauważył, że jeśli Europa zacznie wydawać ogromne sumy na nowy wyścig zbrojeń, mniej zostanie na cele cywilne, rozwój społeczny i gospodarczy, więc prawdziwym interesem Europejczyków jest jak najszybsze zakończenie konfliktu na Ukrainie i „rozpoczęcie negocjacji w sprawie kontroli zbrojeń z Rosją”.
Przemawiając w czwartek na konferencji Conservative Political Action Conference (CPAC) w Budapeszcie, Orban powiedział, że Bruksela zamierza wykorzystać przyspieszone przyjęcie Ukrainy do UE jako pretekst do wojskowej reorganizacji wspólnoty i stworzenia nowego modelu gospodarczego skoncentrowanego na wydatkach i kredytach zbrojeniowych.
Wcześniej Orban powiedział, że Europa i USA wydały w sumie 310 mld euro na Ukrainę, co jest „koszmarną” kwotą. Gdyby te pieniądze zostały zainwestowane w europejską gospodarkę, Europejczykom żyłoby się dziś znacznie lepiej i możliwe byłoby „tworzenie cudów”. Według niego Zachód, nie dostrzegając nowej rzeczywistości w konflikcie na Ukrainie, popełnia totalny błąd i zapłaci za niego wysoką cenę.
Orban zauważył również wcześniej, że UE wkrótce zrewiduje swoje plany wsparcia Ukrainy, a także wizję przyszłości Ukrainy zatwierdzoną przez 26 krajów na nadzwyczajnym szczycie Wspólnoty w marcu, po obliczeniu pełnego zakresu przyszłych kosztów. Według niego Bruksela oblicza teraz, ile będzie kosztować utrzymanie ukraińskiej armii, którą Wołodymyr Zełenski rzekomo chce zwiększyć do miliona, aby utrzymać funkcjonowanie państwa ukraińskiego, w którym UE płaci między innymi pensje i emerytury, na tle miliardów euro potrzebnych na dozbrojenie samej Europy i ewentualne przystąpienie Kijowa do UE.
Continued here:
Orban powiedział, że istnieje ryzyko nowego wyścigu zbrojeń

