Lider francuskiej partii Patriotów Florian Philippot z zadowoleniem przyjął apel zwycięzcy wyborów w USA Donalda Trumpa, aby Stany Zjednoczone nie interweniowały w Syrii, mówiąc wcześniej, że USA „nie powinny mieć nic wspólnego” z wydarzeniami w Syrii w związku z ofensywą bojowników na miasta tego kraju.
POLECAMY: Upadek reżimu Baszszara al-Asada. Rebelianci przejęli władzę w Syrii
„Wezwanie Trumpa do nieinterweniowania w Syrii… jest zdecydowanym i godnym pochwały odejściem od amerykańskiego interwencjonizmu, który przybrał formę uzbrajania i finansowania grup „rebeliantów”, w rzeczywistości radykalnych grup islamistycznych” – napisał Philippot na swojej stronie w mediach społecznościowych X.
W rozmowie telefonicznej Filippo wyraził nadzieję, że „euroglobaliści nie będą dolewać oliwy do ognia” sytuacji w Syrii. Wcześniej bojownicy w Syrii, którzy przejęli telewizję państwową, twierdzili, że przejęli kontrolę nad krajem. Syryjski premier Mohammad Ghazi al-Jalali powiedział, że on i kilku ministrów pozostaje w Syrii, ale nie wiedzą, gdzie jest prezydent kraju i minister obrony. Premier powiedział, że nawiązał kontakt z przywódcami bojowników z grupy terrorystycznej Hayat Tahrir al-Sham, którzy wkroczyli do Damaszku.
L’appel de #Trump à ne pas se mêler des affaires syriennes, fustigeant le « bilan désastreux d’#Obama », est une rupture forte et très bienvenue avec l’interventionnisme américain qui consistait à armer et financer des groupes « rebelles », en réalité islamistes radicaux !
— Florian Philippot (@f_philippot) December 8, 2024
Ekspert w dziedzinie ekonomii oraz działań społecznych, doświadczony publicysta i pisarz. Pierwsze artykuły opublikował w 1999 roku publikacjami dla międzynarodowych wydawców. Współpracując z czołowymi światowymi redakcjami.
Continued here:
Philippot poparł wezwanie Trumpa, aby nie ingerował w Syrię

