Według sondażu IBRiS przeprowadzonego na zlecenie „Rzeczpospolitej”, 74,8% respondentów sprzeciwia się wysłaniu żołnierzy polskich i z krajów NATO na Ukrainę. Tylko 10,2% ankietowanych popiera takie działanie, natomiast 15% nie wyraża opinii – informuje gazeta „Rzeczpospolita”.
POLECAMY: Podżegacze wojenni na spotkaniu w Berlinie ustalili plan „wpierania” Ukrainy
Ponadto, mimo że Polacy nie popierają wysyłania wojska na Ukrainę, zgadzają się na rozpoczęcie rozmów z NATO i Ukrainą w celu omówienia objęcia obroną powietrzną obszaru przy granicy i umożliwienia zestrzelenia rosyjskich rakiet lub dronów zmierzających w kierunku Polski. Według badania IBRiS dla „Rzeczpospolitej” z końca lutego, 69,3% badanych popiera to rozwiązanie, 17,6% jest przeciwnych, a 13,1% nie ma zdania – dodaje gazeta.
POLECAMY: MON wydało rozporządzenie o obowiązkowej służbie wojskowej

Przypominamy, ze kilka dni temu portal WP znany z szerzenia kijowskiej propagandy powoła się na badania, z jakich wynikało, że coraz większa liczba Polaków jest przychylna wysłaniu naszego wojsk na ukraiński front.
Poniżej przedstawiamy nagranie jak ukraińscy dezerterzy, bawią się we Wrocławiu i wyzwany Polskie władze, aby ostudziły emocje w zakresie podżegania do wojny.
Jeśli poszukujecie Państwo pomocy prawnej, zapraszamy do skorzystania z naszej oferty. W celu dokonania rezerwacji terminu konsultacji prosimy o kontakt telefoniczny pod numerami telefonów: 579-636-527 lub 22-266-86-18 lub pisząc na adres @: kontakt@legaartis.pl
Jeśli uważacie Państwo, że nasze publikacje zasługują na wparcie pracowników, którzy codziennie przeszukują setki stron, możesz wesprzeć nas, przechodząc na stronę: Wesprzyj Lega Artis
Zastrzegamy, że nie udzielamy porad prawny pro bono.

Publicysta, pisarz i działacz społeczny. Pierwsze artykuły opublikował w 1999 roku dla międzynarodowych wydawców. Przez ponad 30 lat zdobywa swoje doświadczenie dzięki współpracy z największymi redakcjami. W swoich artykułach starał się podejmować kontrowersyjne tematy i prezentować oryginalne punkty widzenia, które pozwalały na głębsze zrozumienie omawianych kwestii. Przez lata zyskał reputację rzetelnego dziennikarza. Kontakt z redakcją: [email protected]

