Producentom płytek ceramicznych w Polsce grodzi bankructwo

0
62
producentom-plytek-ceramicznych-w-polsce-grodzi-bankructwo
Producentom płytek ceramicznych w Polsce grodzi bankructwo

Branża płytek ceramicznych w Polsce stoi w obliczu poważnego kryzysu. Jak wskazuje Polska Unia Ceramiczna, w latach 2021–2024 koszty produkcji wzrosły o ponad 40%, głównie z powodu wysokich cen gazu, energii elektrycznej oraz drożejących surowców, transportu i wynagrodzeń. Dodatkowym ciosem jest spadek popytu na rynku budowlanym oraz nieuczciwa konkurencja ze strony tanich importowanych produktów, przede wszystkim z Indii i Turcji.

POLECAMY: Masowe zwolnienia w Qemetica Soda Polska: Czy to koniec ery produkcji sody w Janikowie?

Dlaczego polscy producenci tracą konkurencyjność?

„Obecnie nasza działalność gospodarcza stanowi wyzwanie i dalsze funkcjonowanie stoi pod znakiem zapytania. Już i tak ograniczona produkcja i redukcja personelu nie gwarantuje nam utrzymania dalszej produkcji wyrobów z powodu wysokich kosztów energii wynikających z cen uprawnień do emisji CO2 w UE, które zabijają konkurencyjność przemysłu, a także braku ochrony rynku wewnętrznego przed nieuczciwą konkurencją importu płytek ceramicznych spoza UE na teren UE, w tym do Polski, przede wszystkim z Indii” – podkreśla Polska Unia Ceramiczna w komunikacie z 26 marca, cytowanym przez Konfederację Lewiatan.

Indyjski import zalewa rynek

Największym zagranicznym dostawcą płytek ceramicznych do Polski są Indie, które w 2024 r. miały ponad 21% udziału w sprzedaży. Średnia cena importowanych płytek z Indii to zaledwie 5,5 euro za m², podczas gdy polscy producenci muszą oferować swoje produkty średnio po 8,1 euro za m².

„To powoduje, że działalność branży staje się nierentowna i bez rozwiązań systemowych, obniżających ceny energii elektrycznej i gazu oraz wprowadzenia ochrony rynku wewnętrznego przed nieuczciwą konkurencją, nie będzie możliwe kontynuowanie działalności gospodarczej, co doprowadzi do bankructwa branży i wzrostu bezrobocia” – ostrzega Polska Unia Ceramiczna.

Czy Unia Europejska pomoże?

W lutym 2023 r. Komisja Europejska wprowadziła cła antydumpingowe na płytki z Indii, ustalając je na poziomie 6,7–8,7% w zależności od producenta. Mimo to import nadal rośnie. Europejska Federacja Producentów Płytek Ceramicznych (CET), do której należy Polska Unia Ceramiczna, zwróciła się do KE o podwyższenie stawek celnych, aby zapewnić uczciwą konkurencję.

Polska – trzeci największy producent w UE

Polska jest trzecim największym producentem płytek ceramicznych w Unii Europejskiej, po Hiszpanii i Włoszech. Roczna produkcja sięga 130 mln m², a branża zatrudnia około 6 tys. osób, a wraz z partnerami – nawet 60 tys. pracowników. Wśród kluczowych producentów zrzeszonych w Polskiej Unii Ceramicznej są m.in.:

  • Ceramika Paradyż,
  • Grupa Cerrad,
  • Grupa Cersanit,
  • Grupa Końskie,
  • Marazzi Poland,
  • Grupa Tubądzin.

Co dalej z branżą?

Branża apeluje o szybkie działania na poziomie krajowym i unijnym, które pozwolą na:

  • obniżenie cen energii i gazu,
  • zwiększenie ochrony rynku przed nieuczciwym importem,
  • stabilizację sytuacji w sektorze budowlanym.

Bez tych zmian grozi fala bankructw, która uderzy nie tylko w producentów, ale też w dziesiątki tysięcy pracowników.


Warto przeczytać:

Dlaczego energia w Polsce jest tak droga?

Wysokie koszty energii, o których mówi Polska Unia Ceramiczna, wynikają m.in. z opłat ETS (system handlu emisjami CO₂). Według Polskiej Izby Gospodarczej Sprzedawców Węgla, gdyby nie ETS, Polska miałaby jedną z najtańszych energii w Europie, a obecnie jest w czołówce najdroższych.

POLECAMY: ETS powoduje, że Polska ma najdroższy prąd w Europie

Od 2027 r. zacznie obowiązywać nowy system ETS2, obejmujący również transport i budownictwo. Średnie gospodarstwo domowe emituje ok. 6 ton CO₂ rocznie, co może oznaczać dodatkowy koszt ok. 1200 zł rocznie.

More here:
Producentom płytek ceramicznych w Polsce grodzi bankructwo

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj