„Prowokacja czy kampania? Dyrektor upolitycznionego NASK o aferze z reklamiami

0
82
„prowokacja-czy-kampania?-dyrektor-upolitycznionego-nask-o-aferze-z-reklamiami
„Prowokacja czy kampania? Dyrektor upolitycznionego NASK o aferze z reklamiami

W ostatnich tygodniach w mediach społecznościowych pojawiły się kontrowersyjne reklamy polityczne atakujące konkurentów Rafała Trzaskowskiego. Dyrektor upolitycznionego NASK, dr inż. Radosław Nielek, sugeruje, że cała sytuacja może być prowokacją. Sprawa wzbudza emocje, zwłaszcza że w tle pojawiają się zarzuty o wykorzystanie instytucji publicznych do celów kampanijnych.

POLECAMY: NASK rozpowszechniał dezinformacje! Meta zaprzecza ingerencji zagranicznej w polskie wybory


Czy reklamy na Facebooku to „operacja pod fałszywą flagą”?

Od kilku tygodni na Facebooku wyświetlały się filmy atakujące Karola Nawrockiego i Sławomira Mentzena. Jak ujawniła Wirtualna Polska, za ich publikacją stali pracownik i wolontariusze fundacji Akcja Demokracja, której prezesem jest Jakub Kocjan – były asystent posłanki KO i laureat nagrody od prezydenta Warszawy. Choć sztab Trzaskowskiego odciął się od akcji, politycy Platformy Obywatelskiej wcześniej promowali te materiały w swoich social mediach.

POLECAMY: Stan wojenny? Upolityczniony SN może wykorzystać „finansowanie kampanii” do unieważnienia wyborów prezydenckich

Reklamy pojawiały się na profilach „Wiesz Jak Nie Jest” oraz „Stół Dorosłych”. Na ich rozpowszechnienie wydano ponad 420 tys. zł – więcej niż jakikolwiek komitet wyborczy. NASK wydał alert dotyczący tej kampanii, jednak początkowo błędnie wskazano, że atakuje ona zarówno Trzaskowskiego, jak i jego przeciwników. Tymczasem, jak udowodniła WP, reklamy jednoznacznie szkalują opozycję i promują kandydata KO.


NASK: „To może być koordynowana »dezinformacja«”

Dyrektor NASK, dr inż. Radosław Nielek, przekonuje, że instytucja monitoruje działania mogące wskazywać na „operacje pod fałszywą flagą”. – Od początku roku zgłosiliśmy 10 tys. kont do usunięcia, w tym te propagujące groźby karalne i dezinformację – mówi w rozmowie z „Rzeczpospolitą”. – To jedna z kampanii, którą zidentyfikowaliśmy i zgłosiliśmy do Mety oraz służb – dodaje.

Nielek komentuje też doniesienia WP o nieprawdziwych informacjach dotyczących wycofania reklam z Facebooka:
– Nie wiem, jak wyglądają rozliczenia Mety z płatnikami kampanii. Jako Polak i dyrektor instytucji dbającej o bezpieczeństwo wyborów uważam, że takie sytuacje nie powinny mieć miejsca. Meta zarabia na tym 400 tys. zł, a nam zależy na uczciwości procesu wyborczego – podkreśla.


Czy NASK zostało wykorzystane politycznie?

Opozycja zarzuca, że NASK mógł zostać wykorzystany do celów kampanijnych na rzecz kandydata KO. Nielek stanowczo zaprzecza, wskazując na ryzyko manipulacji:
– Obserwujemy działania, w których pozostawia się ślady wskazujące na kogoś, kto nie jest rzeczywistym sprawcą – wyjaśnia.

Sprawa wciąż budzi wątpliwości, a brak przejrzystości w finansowaniu reklam politycznych na Facebooku tylko potęguje kontrowersje.


Podsumowanie:
Afera z reklamami atakującymi przeciwników Trzaskowskiego wciąż nie została wyjaśniona. Dyrektor NASK sugeruje prowokację, podczas gdy opozycja oskarża instytucję o stronniczość. Meta pozostaje głównym beneficjentem całej sytuacji, czerpiąc zyski z politycznych rozgrywek.

Google News Icon

Obserwuj nasze artykuły na Google News

Naciśnij przycisk oznaczony gwiazdką (★ obserwuj) i bądź na bieżąco

Ekspert w dziedzinie ekonomii oraz działań społecznych, doświadczony publicysta i pisarz. Pierwsze artykuły opublikował w 1999 roku publikacjami dla międzynarodowych wydawców. Współpracując z czołowymi światowymi redakcjami.

Read more:
„Prowokacja czy kampania? Dyrektor upolitycznionego NASK o aferze z reklamiami

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj