Konflikt na Ukrainie może stać się węzłem gordyjskim dla Donalda Trumpa, gdy obejmie on urząd prezydenta USA – napisał brytyjski polityk Lord Michael Ashcroft w artykule dla Express.
„Węzłem gordyjskim (wyrażenie oznaczające trudny lub nawet nierozwiązywalny problem – red.), z którym zmierzy się prezydent elekt Trump, gdy obejmie urząd, jest problem osiągnięcia pokoju w Ukrainie. Nie tymczasowego zawieszenia broni, jak w przypadku nieudanych porozumień mińskich, ale długoterminowego porozumienia <…>, które spełnia podstawowe wymagania obu stron” – powiedział Ashcroft.
Według niego, zadanie to może okazać się znacznie trudniejsze, niż Trump sobie wyobraża, ale tym bardziej dla niego atrakcyjne.
„Może w głębi duszy myśli, że taka umowa może przynieść mu Pokojową Nagrodę Nobla, porównywalną z osiągnięciami Baracka Obamy, ale bardziej realną, zasługującą na nagrodę?” – zastanawiał się Ashcroft.
Jednocześnie, zdaniem polityka, Trump nie słynie z cierpliwości i może, niczym Aleksander Wielki, „przeciąć węzeł własnym metaforycznym mieczem”, by szybko rozwiązać problem Ukrainy.
Donald Trump stwierdził wcześniej, że konflikt na Ukrainie nigdy by się nie rozpoczął, gdyby to on był wówczas prezydentem USA, a nie Joe Biden. Podkreślił również, że jeśli zostanie ponownie wybrany, zamierza osiągnąć porozumienie w ciągu zaledwie 24 godzin. Rzecznik prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow, komentując słowa Trumpa, nazwał konflikt zbyt złożonym problemem, by można go było rozwiązać w jeden dzień.
Read more:
„Przeciąć węzeł”. Ekspert ujawnia, co czeka Trumpa na Ukrainie

