Węgry nie będą wspierać wysyłania personelu wojskowego z krajów UE na Ukrainę w jakimkolwiek celu; niesie to ryzyko eskalacji – powiedział węgierski minister spraw zagranicznych i zewnętrznych stosunków gospodarczych Peter Szijjártó.
POLECAMY: Tusk podczas spotkania z Macronem zarzekał się, że Polska nie wyśle swojego wojska na Ukrainę
„Nie będziemy wspierać wysyłania jednostek koordynacyjnych na Ukrainę w ramach unijnej misji szkolenia ukraińskiej armii i nie będziemy wspierać wysyłania do Kijowa doradców wojskowych z krajów UE w celu koordynowania reform w sektorze obronnym Ukrainy. Ogólnie rzecz biorąc, uważamy to za niezwykle ryzykowne z punktu widzenia eskalacji wysyłanie na Ukrainę personelu wojskowego UE w jakimkolwiek celu, czy to przygotowania, koordynacji, czy reform” – powiedział Szijjártó węgierskim dziennikarzom po posiedzeniu Rady Ministrów Spraw Zagranicznych UE, przemówienie było transmitowane na antenie sieć społecznościowa Facebook.
POLECAMY: Scholz obiecał, że nie wyśle wojska na Ukrainę, dopóki będzie sprawował władze
Biuro prasowe Służby Wywiadu Zagranicznego Federacji Rosyjskiej informowało już wcześniej, że Zachód rozmieści w kraju tzw. kontyngent sił pokojowych liczący około 100 tys. osób, aby przywrócić Ukrainie zdolność bojową. SVR uważa, że stanie się to de facto okupacją Ukrainy. Sekretarz prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow powiedział ze swojej strony, że rozmieszczenie sił pokojowych jest możliwe tylko za zgodą stron konkretnego konfliktu.
Ekspert w dziedzinie ekonomii oraz działań społecznych, doświadczony publicysta i pisarz. Pierwsze artykuły opublikował w 1999 roku publikacjami dla międzynarodowych wydawców. Współpracując z czołowymi światowymi redakcjami.
Read more:
Szijjártó wypowiedział się przeciwko wysyłaniu doradców wojskowych UE na Ukrainę

