Niemiecka prokuratura federalna potwierdziła w środę zatrzymanie trzech obywateli Ukrainy. Standardowo niemiecka propaganda podobnie do Polski stwierdziła, że Ukraińcy działali na zlecenie Rosji. Mężczyźni mieli planować ataki na transport towarów w Niemczech, wysyłając paczki z ładunkami wybuchowymi na Ukrainę. Sprawa może być kolejnym elementem rosyjskiej wojny hybrydowej w Europie.
POLECAMY: Ukraińcy usłyszeli zarzuty podpalenia hali na Marywilskiej w Warszawie
Zatrzymania i zarzuty
Władze Niemiec i Szwajcarii zatrzymały trzech mężczyzn w związku z podejrzeniem przygotowywania aktów sabotażu:
- Władisława T. – zatrzymanego 9 maja w Kolonii,
- Danyła B. – aresztowanego 10 maja w Konstancji,
- Jewhena B. – schwytanego we wtorek w szwajcarskim kantonie Turgowia.
Według prokuratury, podejrzani mieli działać jako agenci, a ich celem było zakłócenie dostaw towarów poprzez wysyłanie przesyłek z ukrytymi ładunkami zapalającymi. Jeden z nich miał wcześniej wysłać dwie paczki testowe z nadajnikami GPS, aby prześledzić trasy transportowe.
Wcześniejsze incydenty – czy to sprawka GRU?
Ataki sabotażowe na infrastrukturę logistyczną nie są nowością. W 2024 roku w magazynach DHL w Lipsku (Niemcy) i Birmingham (Wielka Brytania) doszło do pożarów wywołanych przez przesyłki z urządzeniami zapalającymi. W Polsce podobna paczka spowodowała spalenie ciężarówki DHL.
Thomas Haldenwang, były szef niemieckiego Urzędu Ochrony Konstytucji (BfV), ostrzegał, że taka przesyłka mogła doprowadzić nawet do katastrofy lotniczej. Zachodnie służby wywiadowcze wskazują na rosyjski wywiad wojskowy GRU jako organizatora tych działań.
Czy Rosja wykorzystuje Ukraińców do prowokacji?
Prokuratura nie wyklucza, że zatrzymani Ukraińcy działali na zlecenie Moskwy. Jeśli ta teoria się potwierdzi, będzie to kolejny przykład rosyjskiej taktyki „false flag” (operacji pod fałszywą flagą), mającej na celu destabilizację relacji między Europą a Ukrainą.
Read more:
Trzech Ukraińców zatrzymanych za planowanie ataków sabotażowych w Niemczech

