W Hajnówce ruszył proces aktywistów oskarżonych o handel ludźmi i organizowanie nielegalnej migracji

0
94
w-hajnowce-ruszyl-proces-aktywistow-oskarzonych-o-handel-ludzmi-i-organizowanie-nielegalnej-migracji
W Hajnówce ruszył proces aktywistów oskarżonych o handel ludźmi i organizowanie nielegalnej migracji

W Sądzie Rejonowym w Hajnówce toczy się głośny proces aktywistów granicznych, a nowe dowody wskazują na ich udział w handlu ludźmi i organizowaniu nielegalnej migracji.

We wtorek, 15 kwietnia, sąd oddalił wniosek prokuratury o zwrot sprawy do uzupełnienia śledztwa w procesie pięciorga aktywistów oskarżonych o ułatwianie migrantom nielegalnego pobytu w Polsce. Sprawa dotyczy wydarzeń z marca 2022 roku na granicy polsko-białoruskiej.

Zmiana zarzutów i nowe dowody

Początkowo oskarżeni mieli odpowiadać za pomoc w nielegalnym przekroczeniu granicy przez obywatela Egiptu oraz iracką rodzinę. Po dwuletnim śledztwie prokuratura zmieniła jednak kwalifikację czynu. Jednej z osób postawiono zarzuty za dostarczanie żywności, odzieży i schronienia migrantom oraz przekazywanie informacji przydatnych w przypadku zatrzymania. Pozostałych czworo oskarżono o przewożenie cudzoziemców w głąb Polski.

Ze względu na duże zainteresowanie medialne, rozprawę przeniesiono do Białegostoku. W jej trakcie prokuratura przedstawiła nowe dowody pochodzące z odrębnego postępowania prowadzonego przez lubelski wydział zamiejscowy Prokuratury Krajowej.

Prokurator Magdalena Rutyna ujawniła screeny wiadomości i nagrania głosowe z telefonu znalezionego w samochodzie dwóch oskarżonych. Z treści wynika, że aktywiści instruowali migrantów, jak bezpiecznie przedostać się przez Polskę do Europy Zachodniej, ustalać wersje wydarzeń dla służb oraz informowali o opłatach za transport.

Finansowanie przemytu ludzi z darowizn?

Prokuratura zwróciła również uwagę na korespondencję jednej z oskarżonych z osobą określaną jako organizator przemytu. Z treści wynika, że finansowanie tej działalności mogło pochodzić z darowizn przekazywanych przez Polaków wspierających akcje humanitarne.

Sąd odroczył decyzję w sprawie włączenia nowych dowodów do akt i ewentualnej zmiany kwalifikacji czynu. Prokuratura ma wskazać na piśmie ich związek z toczącym się postępowaniem.

Groźba surowych kar

Handel ludźmi zagrożony jest karą od 3 do 20 lat pozbawienia wolności, a organizowanie nielegalnego przekraczania granicy – od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. Dotyczy to zarówno granicy polsko-białoruskiej, jak i polsko-niemieckiej.

Zawieszenie azylu i „kruczek prawny”

Pod koniec marca Polska czasowo zawiesiła możliwość ubiegania się o azyl na granicy z Białorusią. Przepisy obowiązują do 25 maja, ale termin może zostać przedłużony.

„Jedyną metodą na powstrzymanie decyzji Straży Granicznej o odmowie azylu jest złożenie wniosku o tzw. interim measure do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka” – podkreśla portal TOK FM.

POLECAMY: Luka w systemie pozwala nielegalnym imigrantom przedostać się do kraju

ETPCz wydał już dwa takie środki tymczasowe, w tym jeden na początku kwietnia, nakazując Polsce, by do 28 kwietnia nie odsyłała mężczyzny na Białoruś, gdyż groziłoby to naruszeniem prawa do życia oraz narażeniem na „tortury i nieludzkie traktowanie”.

Proces aktywistów będzie kontynuowany w połowie maja. Przed sądem w Białymstoku odbyła się pikieta solidarnościowa z udziałem kilkudziesięciu osób.


More here:
W Hajnówce ruszył proces aktywistów oskarżonych o handel ludźmi i organizowanie nielegalnej migracji

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj