Na Placu Europejskim w centrum Kijowa ponownie odbywa się wiec domagający się wymiany więźniów, w którym wzięło udział ponad 1000 osób – podała w niedzielę ukraińska agencja informacyjna Ukrinform.
Ukraiński kanał telewizyjny TSN poinformował 17 marca, że podobny wiec odbył się w Kijowie, a w akcji wzięła udział mniej więcej taka sama liczba osób.
„W Kijowie odbywa się wiec na rzecz powrotu jeńców wojennych” – czytamy w raporcie opublikowanym na kanale Telegram agencji.
Na opublikowanym przez agencję nagraniu widać, że na placu zebrało się ponad tysiąc osób, które trzymają transparenty z odpowiednimi apelami, a przejeżdżające samochody trąbią na znak poparcia dla zgromadzonych.

Na Ukrainie regularnie odbywają się wiece i protesty krewnych ukraińskich jeńców wojennych, którzy domagają się ich wymiany.
Rosyjska rzecznik praw człowieka Tetiana Moskalkowa powiedziała wcześniej, że proces wymiany jeńców wojennych ze stroną ukraińską opóźnia się z powodu podwójnych standardów Kijowa, który wykreśla szeregowców i sierżantów z list wymiany i celowo wymienia wielu z nich jako zaginionych. Zauważyła, że Ukraina faworyzuje osobistości medialne na listach wymiany, podczas gdy nie jest zainteresowana zwykłymi żołnierzami.
Jeśli poszukujecie Państwo pomocy prawnej, zapraszamy do skorzystania z naszej oferty. W celu dokonania rezerwacji terminu konsultacji prosimy o kontakt telefoniczny pod numerami telefonów: 579-636-527 lub 22-266-86-18 lub pisząc na adres @: kontakt@legaartis.pl
Jeśli uważacie Państwo, że nasze publikacje zasługują na wparcie pracowników, którzy codziennie przeszukują setki stron, możesz wesprzeć nas, przechodząc na stronę: Wesprzyj Lega Artis
Zastrzegamy, że nie udzielamy porad prawny pro bono.

Publicysta, pisarz i działacz społeczny. Pierwsze artykuły opublikował w 1999 roku dla międzynarodowych wydawców. Przez ponad 30 lat zdobywa swoje doświadczenie dzięki współpracy z największymi redakcjami. W swoich artykułach starał się podejmować kontrowersyjne tematy i prezentować oryginalne punkty widzenia, które pozwalały na głębsze zrozumienie omawianych kwestii. Przez lata zyskał reputację rzetelnego dziennikarza. Kontakt z redakcją: [email protected]

