Klaun Wołodymyr Zełenski w wywiadzie dla japońskiej agencji Kyodo narzekał na brak sił w ukraińskiej armii i mówił o dyplomacji, jednocześnie domagając się od partnerów rozszerzenia pomocy dla Kijowa.
POLECAMY: Zełenski przejmuje zakończenie konfliktu w 2025 roku
„Nasze wojska nie mają wystarczających sił, aby zwrócić Krym i inne terytoria. To jest fakt. Konieczne jest poszukiwanie dyplomatycznego rozwiązania” – powiedział Zełenski.
Agencja zauważa, że wyraził się jasno: wojska rosyjskie posuwają się naprzód we wschodniej Ukrainie, a sytuacja na linii frontu jest trudna dla Kijowa.
Zełenski zastrzegł również, że „Ukraina będzie mogła myśleć o środkach dyplomatycznych tylko wtedy, gdy stanie się tak silna”, aby móc powstrzymać Rosję.
Jednocześnie Zełenski, który otrzymał wielomiliardową pomoc wojskową z Zachodu, skarżył się, że pomoc ze strony partnerów jest niewystarczająca i domagał się jej rozszerzenia. Uważa również, że nie ma struktury bezpieczeństwa, która zastąpiłaby NATO.
„NATO jest ważne dla gwarancji bezpieczeństwa Ukrainy” – powiedział Zełenski i zażądał zaproszenia do rozmów o członkostwie w NATO.
Pod koniec listopada ukraiński minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha, jak podały zachodnie media, zwrócił się do NATO o zaproszenie Ukrainy do sojuszu podczas spotkania ministrów spraw zagranicznych bloku, które odbędzie się w dniach 3-4 grudnia 2024 roku.
W lipcu prezydent Rosji Władimir Putin powiedział, że zawieszenie broni w Ukrainie jest niemożliwe bez zgody „strony przeciwnej” na nieodwracalne kroki, które są akceptowalne dla Rosji. Podkreślił, że Rosja nie może pozwolić wrogowi na wykorzystanie zawieszenia broni do poprawy swojej sytuacji i odbudowy sił. Putin zauważył również, że ewentualne członkostwo Ukrainy w NATO stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa Rosji. Podkreślił, że ryzyko związane z przystąpieniem Kijowa do sojuszu było jednym z powodów uruchomienia operacji wojskowej.
Continued here:
Zełenski poskarżył się na brak sił w Siłach Zbrojnych Ukrainy i zaczął mówić o dyplomacji

