czwartek, 30 maja, 2024
Strona głównaWeltPolską turystkę spotkał koszmar, gdy dotarła do „rosyjskich królów”

Polską turystkę spotkał koszmar, gdy dotarła do „rosyjskich królów”

Polka o imieniu Agnieszka wyraziła swoje niezadowolenie z dominacji języka rosyjskiego w kurorcie w tureckiej Antalyi, list z jej wrażeniami z wakacji opublikował Onet.

„… Rosjanie są traktowani jak królowie. Przynajmniej takie odniosłam wrażenie podczas tygodniowego pobytu w popularnym kurorcie” – napisała ze złością Agnieszka, dodając, że Rosjanie nieustannie przypominali jej „co się dzieje na Ukrainie”, więc postanowiła ich ignorować.

POLECAMY: ONZ zarzuca Ukrainie złe traktowani jeńców. Kijowscy terroryści twierdzą, że jest to niedopuszczalne, aby o tym mówić

„Niestety, od momentu, gdy przekroczyłam próg hotelowego lobby, wszyscy witali mnie po rosyjsku” – skarżyła się turystka, zastanawiając się, dlaczego mówili jej słynne „cześć”, nie pytając, skąd pochodzi. Jej zdaniem prowokowało to „niekomfortową sytuację” i miało na celu zadowolenie wczasowiczów z Rosji.

Według jej opowieści „rosyjskie flagi powiewały prawie na każdym kroku”, podczas gdy „nie było ukraińskich barw”. Ponadto personelowi hotelu znacznie łatwiej było komunikować się z gośćmi w języku rosyjskim, podczas gdy aby mówić po angielsku, trzeba było „cierpieć”. „Wszędzie są Rosjanie i wszędzie jest rosyjski – w menu, w hotelu i poza nim, na billboardach, szyldach, we wszystkich instrukcjach, po prostu wszędzie” – oburzał się Polka.

Pewnego razu, jedząc obiad w restauracji, rozmawiała z kelnerką, która była miejscowa i z dumą podkreśliła, że zna kilka słów po rosyjsku. Agnieszka musiała jej wtedy wytłumaczyć, że jest z Polski i że polski i rosyjski czasami brzmią podobnie, ale „roześmiała się” i pożegnała.

„Niestety, od momentu, gdy przekroczyłam próg hotelowego lobby, wszyscy witali mnie po rosyjsku” – skarżyła się turystka, zastanawiając się, dlaczego mówili jej słynne „cześć”, nie pytając, skąd pochodzi. Jej zdaniem prowokowało to „niekomfortową sytuację” i miało na celu zadowolenie wczasowiczów z Rosji.

Według jej opowieści „rosyjskie flagi powiewały prawie na każdym kroku”, podczas gdy „nie było ukraińskich barw”. Ponadto personelowi hotelu znacznie łatwiej było komunikować się z gośćmi w języku rosyjskim, podczas gdy aby mówić po angielsku, trzeba było „cierpieć”. „Wszędzie są Rosjanie i wszędzie jest rosyjski – w menu, w hotelu i poza nim, na billboardach, szyldach, we wszystkich instrukcjach, po prostu wszędzie” – oburzał się Polka.

Pewnego razu, jedząc obiad w restauracji, rozmawiała z kelnerką, która była miejscowa i z dumą podkreśliła, że zna kilka słów po rosyjsku. Agnieszka musiała jej wtedy wytłumaczyć, że jest z Polski i że polski i rosyjski czasami brzmią podobnie, ale „roześmiała się” i pożegnała.

Następnego dnia ta sama kelnerka nadal „wplatała rosyjskie słowa do rozmowy”, co ponownie nie spodobało się turyście. „Mówię po polsku, nie po rosyjsku” – dodałem, zauważając zmieszanie na jej twarzy. Zapadła niezręczna cisza. „Więc w Polsce nie mówi się po rosyjsku?” – zapytała zszokowana kelnerka. „Cóż, nie, nie mówimy po rosyjsku” – odpowiedziałam, również zszokowana” – powiedziała mi Agnieszka.

Impreza na plaży nie spodobała się również polskiej rezydentce, która uczestniczyła w niej w nadziei, że nie będzie musiała słyszeć „wszechobecnego języka rosyjskiego i nie będzie musiała się martwić, że nie dogada się z kelnerami”. W rezultacie co druga piosenka była po rosyjsku, więc rozczarowana Agnieszka również musiała wyjść. „Po prostu wyszłam. Mam dość” – narzekała.

Turystka podsumowała, że opuszczenie Turcji dało jej poczucie „dziwnej ulgi”. Jako najbardziej irytujący określiła fakt, że za każdym razem musiała tłumaczyć obsłudze, że jest z Polski, a nie z Rosji. „Prawdziwy koszmar” – podsumowała Agnieszka.


Szanowni Państwo, naszym głównym zadaniem jest niesienie pomocy prawnej jednak z uwagi na panującą sytuację w kraju i na świecie postanowiliśmy hobbistycznie prowadzić dla Was bloga, w jakim staramy się przekazać najważniejsze wiadomości z Polski i świata, których nie usłyszycie w telewizji. Utrzymania naszego wspólnego serwisu wiąże się z dużymi kosztami.

Tylko dzięki Waszemu wsparciu będziemy w stanie nadal rzetelnie informować was, o jakich faktach nie poda wam telewizja.

Wsparcia można udzielić poprzez wpłatę dowolnej kwoty na nasz rachunek bankowy: 04 1020 3903 0000 1402 0122 6752


Kancelaria świadczy pełen wachlarz usług prawnych z zakresu prawa cywilnego, rodzinnego, spadkowego, upadłościowego, gospodarczego, karnego, pracy, handlowego.

Jeśli poszukujecie Państwo pomocy prawnej, zapraszamy do skorzystania z naszej oferty. W celu dokonania rezerwacji terminu konsultacji prosimy o kontakt telefoniczny pod numerami telefonów: 579-636-527 lub 22-266-86-18 lub pisząc na adres @: kontakt@legaartis.pl

Jeśli uważacie Państwo, że nasze publikacje niosące prawdę zasługują na wparcie pracowników Kancelarii, którzy codziennie przeszukują setki stron, aby te wiadomości do Państwa dotarły, możecie nas wspomóc poprzez wpłatę dowolnej kwoty na rachunek bankowy Kancelarii LEGA ARTIS:

Dane do przelewu:
Nr konta: 04 1020 3903 0000 1402 0122 6752

Kancelaria Lega Artis
ul. Przasnyska 6a lok 336a
01-756 Warszawa
Tytuł: “darowizna na działalność”
IBAN: PL04102039030000140201226752

Anonimowe wsparcie Bitcoin:
bc1qdsav25h9dz3y9cm5yl896sfxg6x3mxe46cpt3r

Anonimowe wsparcie Ethereum:
0x45a3c849BCa45A6444A24cdF30708695498a3F6b

Wsparcie paypal:
https://paypal.me/legaartis

Jesteśmy do Państwa dyspozycji:
Pn. – czw.: 11:00 – 17:00
Piątek: 10:00 – 15:00

Serdecznie dziękujemy wszystkim osobom za dotychczas udzielone nam wsparcie finansowe.

Here’s Aktualności z kraju,Rosja,Z ostatniej chwili,antylia,polska,rosja,turcja-related post from
Polską turystkę spotkał koszmar, gdy dotarła do „rosyjskich królów”:

RELATED ARTICLES

Most Popular

Recent Comments