sobota, 15 czerwca, 2024
Strona głównaWeltW warszawskim Sądzie Apelacyjnym powstanie "specjalny sąd" dla nielegalnych sędziów

W warszawskim Sądzie Apelacyjnym powstanie „specjalny sąd” dla nielegalnych sędziów

Od października planuje się utworzenie „Specjalnego sądu” w ramach Sądu Apelacyjnego w Warszawie, do którego zostaną przeniesieni neosędziowie. „Specjalny sąd” będzie stanowił wydział karny stołecznego sądu apelacyjnego, z wyselekcjonowaną grupą sędziów. „Prezes” tego sądu i członek „elitarnego” grona neosędziów, Piotr Schab – który pełni także funkcję rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych, którego zadaniem jest represjonowanie legalnych sędziów za posługiwanie się niekorzystnym dla neo-KRS orzecznictwem TSUE i ETPCz – jest odpowiedzialny utworzenie tej nielegalnej instytucji, w której zasiądą „sędziowie” nie posiadający zdolności do wydawania orzeczeń w sprawach.

POLECAMY: 44 legalnych sędziów SA w Warszawie żąda od Ziobry wszczęcia postępowania wobec nielegalnego „rzecznika dyscyplinarnego”

Z informacji, jakie pozyskaliśmy wynika, że od miesiąca w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie trwają przygotowania do reorganizacji obecnego II wydziału karnego. Od 1 października 2023 roku planuje się wydzielenie części sędziów karnistów z tego wydziału, którzy zostaną przeniesieni do nowo utworzonego VIII wydziału karnego. Wynika to ze wstępnego podziału sędziów, w którym w starym wydziale II pozostaną neosędziowie nominowani przy udziale neo-KRS oraz wierni Ziobrze sędziowie delegowani przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Natomiast do nowego wydziału zostaną przesunięci tzw. „niepokorni” sędziowie, w tym trzy przeniesione sędzie Marzanna Piekarska-Drążek, Ewa Gregajtys i Ewa Leszczyńska-Furtak, które niedawno zostały przywróceni do orzekania w swoim macierzystym wydziale.

Arkadiusz Ziarko – rzecznik sądu i członek nielegalnej i upolitycznionej neo-KRS potwierdza konieczność utworzenia nowego wydziału, argumentując to wzrostem liczby spraw karnych.

Warto w tym miejscu dodać, że istnieją dwie kluczowe kwestie do rozstrzygnięcia. Pierwsza dotyczy właściwości starych i nowych wydziałów w kontekście neosędziów awansowanych przez obecną okupacyjną i zdemoralizowaną prawnie władzę, którzy nie posiadają uprawnienia do wydania orzeczeń oraz „niepokornych” dla władzy, lecz legalnych sędziów. Według naszych informacji, sprawy nie będą dzielone na dwa wydziały, ale będą losowane do przydziału pomiędzy wszystkich sędziów w tym neosędziów bez uprawnienia do wydawania orzeczeń.

Druga kluczowa kwestia dotyczy tego, gdzie trafią odwołania od decyzji Sądu Okręgowego w Warszawie, które dotyczą zgód lub ich braku na stosowanie kontroli operacyjnej przez służby specjalne, w tym zgód na podsłuchy m.in. polityków. Decyzje te mają znaczenie, ponieważ warszawski sąd obsadzony neosędziami powiązanymi politycznie z władzą udzielał m.in. zgód na inwigilację przy użyciu oprogramowania Pegasus.


Przypominamy, że wydawane orzecznictwa przez neo-sędziów podlegają uchyleniu z mocy prawa. W przypadku postępowań cywilnych na podstawie art. 379 pkt 4 in fine k.p.c., a karnych na podstawie art. 439 § 1 pkt 6 in fine k.p.k.


Czym jest neo-KRS i neo-sędzia

Krajową Radę Sądownictwa wyłoniono w sposób niezgodny z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej co powoduje, że w świetle przyjętej linii orzecznictwa SN, a także TSUE nie można tej instytucji uznać jako organ działający leganie i posiadający uprawnienia do mianowania sędziów. Każdy sędzia mianowany przez ten niekonstytucyjny organ i powołany przez prezydenta do pełnienia służy jest również noe-sędzią, który nie posiada zdolności prawnych do wydawania orzecznictwa,

W tym miejscu zasadnym stanie się podniesienie, że problem powołań „sędziów” po ukształtowaniu „Krajowej Rady Sądownictwa” w wyniku zmian w 2017 roku posiada kilka aspektów. Pierwszy związany jest z przepisami Konstytucji RP, które nakładają na organy władzy publicznej, w tym prawodawcę, obowiązek takiego powoływania sędziów do obowiązków orzeczniczych, który gwarantuje niezbędne minimum niezależności i niezawisłości organów biorących udział w procesie nominacyjnym. Takim organem jest Krajowa Rada Sądownictwa. Ingerencja w konstytucyjne standardy kształtowania sędziowskiego składu tego organu, stwarzająca możliwość ukształtowania Rady przez polityków, czyli wyboru członków sędziowskich Rady w całości przez parlament (z wyłączeniem I Prezesa SN i Prezesa NSA), spowodowała, że ten organ nie spełnia wymogów konstytucyjnych. To sprawia, że w każdym wypadku powołania sędziego pojawia się wątpliwość, która towarzyszy każdemu człowiekowi, który oddaje swoją sprawę pod osąd sądu, czy ten sąd jest sądem właściwym w rozumieniu konstytucyjnym.

Ponadto – to drugi aspekt – w doktrynie, do czego dołożyłem rękę, i w orzecznictwie pojawiła się metoda weryfikacji poprawności powołania sędziów w oparciu o narzędzia, które są w systemie od zawsze, ale zasadniczo nie służą do oceny spełnienia minimalnych przesłanek bezstronności i niezawisłości. Chodzi o instytucje (w przypadku kontroli prewencyjnej) – iudex suspectus i iudex inhabilis, a w przypadku kontroli następczej – bezwzględnej przesłanki odwoławczej, jaką jest nienależyta obsada sądu. Na tym pomyśle posadowione było stanowisko uchwały trzech połączonych Izb Sądu Najwyższego ze stycznia 2020 roku. Uchwała ta zawierała nie do końca właściwe zróżnicowanie: wskazując, że w przypadku SN, ze względu na charakter tego organu, sędziowie powołani po rekomendacji KRS ukształtowanej po 2017 r. nie dają gwarancji niezawisłego i bezstronnego orzekania. I z tego powodu uznano, że wyłącznie ta wada instytucjonalna uzasadnia twierdzenie, że tacy sędziowie pozbawieni są materialnego votum. Uchwała nie zakwestionowała, że te osoby uzyskały status sędziów SN, ale stwierdzono, że nie mają uprawnień do wydawania orzeczeń.

Wydane do tej pory orzeczenia przez takich ‘sędziów’ są dotknięte wadą, z uwagi na nienależytą obsadę sądu, którą traktować należy jako niespełnienie konstytucyjnego wymogu sądu właściwego określonego w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP. Wadliwie powołani sędziowie nie powinni orzekać. Od dnia wydania uchwały sędziowie ci są pozbawieni zdolności do orzekania. Nie dysponują materialnym votum, choć mają status sędziów. W związku z powyższą sprawą uznać należy, że na podstawie art. 91 ust. 2 i 3 orzecznictwo wydane TSUE i ETPCz, zasadę pierwszeństwa stosowania prawa

Powyższe stanowisko znajduje uzasadnienie w treść wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 6 października 2021 r. w sprawie C-487 /19, jak też wcześniejszego wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z dnia 7 maja 2021 r., skarga nr 4907 /18 Przypominam tym samym kapturowemu sądowi, że zgodnie z art. 9 Konstytucji Rzeczpospolita Polska zobowiązana jest przestrzegać wiążącego ją prawa międzynarodowego. Stosownie zaś do treści art. 91 ust. 2 Konstytucji umowa międzynarodowa ratyfikowana za uprzednią zgodą wyrażoną w ustawie ma pierwszeństwo przed ustawą, jeżeli ustawy tej nie da się pogodzić z umową. Status sędziów oraz gwarancje niezależności sądów, stanowiące istotę prawa do rzetelnego procesu sądowego, znajdują umocowanie w zapisach Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i potwierdzone jest dodatkowo w art. 6 ust. 3 Traktatu o UE. W zakresie niniejszej sprawy nie ma zastosowania wyrok wydany w dniu 7 października 2021 r. przez Trybunał Konstytucyjny w obecnym – wadliwym – składzie w sprawie o sygn. K 13/21, który godzi w interesy obywateli.

Nasze stanowisko w zakresie neo-KRS i neo-sędziów mianowanych przez ten niekonstytucyjny organ potwierdza stanowisko Komisja Europejska, która w dniu 15 lutego 2023 roku podjęła decyzję o skierowaniu sprawy przeciwko Polsce do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w związku z kontrowersyjnym orzeczeniem polskiego Trybunału Konstytucyjnego. Komisja wszczęła przeciwko Polsce postępowanie w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego 22 grudnia 2021 r. – Powodem były wyroki polskiego Trybunału Konstytucyjnego z 14 lipca 2021 r. i 7 października 2021 r., w których uznał on postanowienia traktatów UE za niezgodne z Konstytucją RP, wyraźnie kwestionując zasadę pierwszeństwa prawa UE. Bez wątpienia w świetle treści wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (Wielkiej Izby) z dnia 19 listopada 2019 roku (nr C 585/18, C – 624/18, C 625/18) oraz uchwały pełnego składu Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2020 r. (BSA I-4110-1/20) zachodzi podstawa do stwierdzenia, że instytucja powołana do zapewnienia praworządności łamie prawo i popełnia przestępstwo.

Przypominamy, że wydawane orzecznictwa przez neo-sędziów podlegają uchyleniu z mocy prawa. W przypadku postępowań cywilnych na podstawie art. 379 pkt 4 in fine k.p.c., a karnych na podstawie art. 439 § 1 pkt 6 in fine k.p.k.

W związku z powyższym warto, jest zawsze zasięgnąć rady specjalisty z zakresu prawa, który jest w stanie sprawdzić, czy sędzia orzekający w sprawie posiada zdolność do wydawania orzecznictwa, aby wydany przez niego wyrok nie posiadał wady prawnej. Taką poradę wraz możliwościami, jakie daje Państwu prawo w zakresie zapewnienia sobie sprawiedliwego procesu, można uzyskać w naszej kancelarii, pisząc na adres: [email protected]

Potrzebujesz pomocy prawnej, napisz do nas lub zadzwoń już teraz.☎️ 579-636-527📧 [email protected]

Here’s Prawo co dnia,adwokat warszawa,lega artis,legaartis,neo-krs,neo-sędzia,nielegalny sąd,Piotr Schab,porady prawne,prawnik,SA w Warszawie,specjalny sad,upolityczniony wymiar sprawiedliwości,warszawa-related post from
W warszawskim Sądzie Apelacyjnym powstanie „specjalny sąd” dla nielegalnych sędziów:

RELATED ARTICLES

Most Popular

Recent Comments